South African Air Force (Suid Afrikaanse Lug Mag)  cz.2 II Wojna Światowa.

Gdy 1 września 1939 roku w Europie ponownie wybuchła wojna, SAAF liczyły 173 oficerów służby stałej, 35 oficerów podchorążych i 1 664 żołnierzy innych stopni. Sprzęt lotniczy SAAF składał się ze 104 samolotów. Jedynymi sprawnymi typami było sześć Hurricane Mk I, jeden lekki bombowiec Fairey Battle Mk.I i jeden bombowiec Bristol Blenheim Mk.I. Ponadto były 63 przestarzałe Hawker Hartbees, a także liczne Tutor, Wapiti, Hind, Envoy, Audax, oraz trzy D.H.66 Hercules i jeden Gloster A.S.31. W kraju było też około 250 samolotów cywilnych, w tym 11 Junkersów Ju-52/3m i 18 Ju-86 należących do South African Airways. Samoloty te zostały przejęte przez SAAF. Ju-52/3m były wykorzystywane jako wojskowe samoloty transportowe, a Ju-86 jako bombowce i morskie samoloty patrolowe. Kilka lotnisk cywilnych było odtąd wykorzystywanych również przez wojsko, na przykład Wingfield w Kapsztadzie. W październiku 1939 roku Szef Sztabu Generalnego Sir Pierre van Ryneveld przyjął do wykonania projekt znany jako Peace Expansion Scheme, w którym określano warunki nabycia 720 nowoczesnych samolotów, w tym 336 myśliwców.  Wkrótce po wybuchu działań wojennych powstały nowe szkoły lotnicze w Pretorii, Germiston, Baragwanath i Bloemfontein. 26 lutego 1940 r. powołano dowództwo szkolenia. W tym samym roku powstał Joint Air Training Scheme (JATS), który przewidywał szkolenie załóg lotniczych i naziemnych SAAF, RAF i innych sojuszników w 38 szkołach lotniczych w RPA. Dzięki temu nastąpił rozwój SAAF, który do września 1941 roku liczył 31 204 osoby, w tym 956 pilotów, 4321 kobiet z WAAF, a w kraju znajdowało się łącznie nie mniej niż 1 709 samolotów. W trakcie wojny w ramach JATS przeszkolono 33 347 lotników, w tym    7 764 pilotów.

Ju 52/3m służyły jako samoloty transportowe w lotnictwie RPA. Zdjęcie SAAF via Internet

Personel SAAF stanowił 12 221 lotników, a reszta to głównie personel RAF.  Mimo to SAAF jeszcze w grudniu 1941 roku nie posiadał dywizjonów myśliwskich działających w kraju. Dopiero groźba japońskiej inwazji na wschodnie wybrzeże Afryki południowej – przez jakiś czas brana pod uwagę – spowodowała wzmocnienie morskich dywizjonów patrolowych przez dwa dywizjony myśliwskie (nr 6. i 10.) latające na Curtiss “Mohawk” Mk IV. Do lutego 1942 roku SAAF posiadały już 2002 samoloty, ale z tej liczby tylko 179 nadawało się do służby liniowej.                    

    Pierwszym wojennym zadaniem SAAF była ochrona wybrzeża RPA, a w szczególności szlaku morskiego Cape. W trakcie wojny wykonano około 15 000 lotów rozpoznawczych wzdłuż wybrzeża, początkowo z wykorzystaniem przebudowanych Junkersów Ju-86, następnie Avro Ansonów (jeden z nich można dziś oglądać w muzeum SAAF w AFB Swartkop), a później (od 1942 r.) samolotów Ventura, uzupełnianych przez łodzie latające RAF i Royal Netherlands Air Force – Catalina. Samoloty Dowództwa Wybrzeża SAAF zaatakowały 26 okrętów podwodnych, przechwyciły 17 statków handlowych i uratowały 437 marynarzy. Aby ratować członków załóg, którzy musieli porzucić swoje samoloty na morzu, SAAF utworzyły w 1939 roku służbę ratownictwa powietrzno-morskiego, a w 1940 roku otrzymały pierwszą łódź ratunkową (o nazwie Malmok).

Hawker „Hartbees”. Zdjęcie SAAF.  Istnieje pewne zamieszanie co do prawidłowego oznaczenia tego samolotu. Nazwy Hartbees, Hartbee i Hartebeest były autorytatywnie stosowane przez producentów, departamenty rządowe, Południowoafrykańskie Siły Powietrzne, prasę itp. Nazwa Hartbees została przyjęta jako taka, która pojawia się na rysunkach producenta, umowach , pozwoleniu na produkcję oraz świadectwie odbioru i odprawy celnej

W odpowiednim czasie przybyło 19 crashboatów zbudowanych dla SAAF przez Miami Shipbuilding Corporation na Florydzie w USA: osiem w 1941 r. i 11 w 1944 r. Jeden z tych crashboatów z Miami jeszcze w 2012 roku był używany jako prywatny statek wycieczkowy w porcie Durban – pod nazwą Allen Gardiner. W Abisynii i Somalii Włosi dysponowali 383 nowoczesnymi samolotami, podczas gdy SAAF musiał początkowo polegać na swoich nielicznych Hartbees, Fury, Gladiatorach, Hurricane’ach i Ju-86 – w sumie tylko około 40 samolotów. SAAF zapewniły bardzo potrzebne wsparcie lotnicze dla sił lądowych, zestrzeliły łącznie 71 włoskich samolotów, zniszczyły wiele innych na ziemi, atakowały konwoje, koleje, magazyny i inne składy. Całkowite straty SAAF w tej kampanii (zakończonej 19 maja 1941) wyniosły 79 pilotów zabitych i pięciu zaginionych. Podczas kampanii SAAF wykonały 6 517 lotów, a także uruchomiły połączenia wahadłowe pomiędzy RPA a rejonami operacyjnymi. Oddziały, jak również zapasy i inne materiały były transportowane z Południowej Afryki na północ, natomiast ranny personel był przywożony na leczenie. Początkowo do celów transportowych używano bombowców, ale w odpowiednim czasie uzupełniono je samolotami transportowymi Dakota. W miarę rozprzestrzeniania się wojny na inne obszary, transport wahadłowy przeniósł się również na północ – najpierw do Egiptu, a później do Włoch. Po zaprzestaniu działań wojennych w Europie ideałem było sprowadzenie wszystkich południowoafrykańskich żołnierzy przed Bożym Narodzeniem 1945 roku. Mimo, że cel ten nie został w pełni osiągnięty, do 25 stycznia 1946 SAAF przewiozły 101 676 pasażerów.

SAAF kontynuował swoje sukcesy w Afryce Północnej i na Pustyni Zachodniej. Już w kwietniu 1941 r. samoloty SAAF pomogły alianckim Desert Air Force zdobyć przewagę powietrzną w tej strefie wojny. SAAF prowadziły loty zwiadowcze, misje bombardowania i ataku naziemnego, przechwytywały samoloty wroga i ścigały siły Osi po decydującej bitwie pod El Alamein (październik 1942). Od kwietnia 1941 r. do maja 1943 r. SAAF wykonały w Afryce Północnej 33 991 lotów i zniszczyły 342 wrogie samoloty.

    W międzyczasie SAAF brały również udział w alianckiej kampanii zdobycia Madagaskaru (operacja Ironclad), choć na znacznie mniejszą skalę niż miało to miejsce w innych strefach wojny. W okresie poprzedzającym lądowanie aliantów w Diego Suarez (maj 1942) dwie eskadry z 6 samolotami Martin “Maryland” i 11 Bristol “Beaufort” przeprowadziły loty na rozpoznanie fotograficzne wyspy. W sumie SAAF wykonały w czasie kampanii madagaskarskiej 401 lotów bojowych, w czasie których 1 pilot zginął w akcji, 1 w wypadku zaś 1 zmarł z powodu choroby. Stracono 7 samolotów, ale tylko 1 na skutek przeciwdziałania nieprzyjaciela.

W kwietniu 1942 roku jednostki SAAF zostały przeniesione do działań w Afryce Północnej, a w inwazji na Sycylię, która rozpoczęła się 9 czerwca 1943 roku, brały udział dywizjony 1, 12, 21 i 24 operujące z Malty. 25 i 30 Dywizjon były częścią Balkans Air Force i wykonywały operacje na rzecz partyzantów jugosłowiańskich. 60 Dywizjon latał na “Mosquitach” i brał udział w zadaniach rozpoznawczych nad Morzem Śródziemnym. Obecnie samolot Mosquito jest eksponowany w Narodowym Muzeum Historii Wojskowości w Ditsong, natomiast Spitfire jest przechowywany w Muzeum AFB Swartkops.  

Dywizjony 31 i 34 bazujące we Włoszech i będące częścią 205 Grupy RAF wykonały w sierpniu i we wrześniu 1944 roku w sumie 181 lotów nad walczącą Warszawę, w trakcie tych operacji SAAF stracił 11 samolotów, a 38 członków załóg zginęło.  

W szczytowym okresie działań w Afryce Północnej na tamtym terenie działało w sumie 26 dywizjonów z 8976 ludźmi personelu i SAAF stanowił trzecią potęgę lotniczą Aliantów operującą w tamtym rejonie ! Pod koniec wojny liczba dywizjonów zwiększyła się z 33 do 35. Po przyjęciu 1 sierpnia 1940 roku do realizacji tzw. Joint Air Training Scheme (JATS) osiągnięto imponującą liczbę 44417 wyszkolonych żołnierzy personelu lotniczego pod koniec 1944 roku (w tym m.in. 2349 pilotów, 1535 obserwatorów i strzelców pokładowych, 9661 osób obsługi technicznej). W 1945 roku personel SAAF był szkolony w 36 szkołach lotniczych. Do najlepszych pilotów II wojny światowej zaliczali się oczywiście także piloci SAAF. Wśród znanych południowoafrykańskich pilotów byli Flight Lt M.T. St J. (“Pat”) Pattle (mający na koncie 41 zestrzeleń i uważany za najlepszego pilota RAF-u i Brytyjskiej Wspólnoty Narodów), mjr Jack Frost (zginął w walce powietrznej nad Pustynią Zachodnią, w czerwcu 1942 r.), Group Capt. A.G. (“Sailor”) Malan (RAF), Wing Commander J.D. Nettleton (służący w RAF), który otrzymał Krzyż Wiktorii (VC) za brawurowy nalot w dzień na niemiecką fabrykę oraz kpt. Edwin Swales (służący w RAF), który otrzymał VC pośmiertnie oraz służący w SAAF : J. E. John Frost, DFC and Bar – 15 pewnych zwycięstw, M. S. Benny Osler, DFC and Bar – 12 pewnych zwycięstw, C. A. Kees Van Vliet, DFC – 12 pewnych zwycięstw oraz K. W. Ken Driver, DFC – 12 pewnych zwycięstw.

Jednostki SAAF działające w czasie II Wojny Światowej.

Dywizjon  (w Afrikaans)  –  Eskader.

Podczas II wojny światowej w skład South African Air Force wchodziły m.in. następujące dywizjony i formacje lotnicze  (odznaki ze strony http://www.warinangola.com/) :

No.1 Squadron, motto: “Prima” (“Pierwszy”)    AX

Sformowany w Zwartkop w lutym 1920 roku i wyposażony w podarowane przez Wielką Brytanię De Havilland DH-9. Później przeniesiony do Waterkloof i przezbrojony w nowe Hawker “Hart”. Następnymi samolotami, które otrzymał dywizjon, były Hawker “Hartbees”. 31 sierpnia 1939 roku przemianowano go na No.1 Bomber/Fighter Squadron, a już w grudniu tego samego roku zmieniono mu oznaczenie na No.11 (Bomber) Squadron. W lutym 1940 roku w Waterkloof z personelu 6. Dywizjonu utworzono na nowo 1. Dywizjon i wyposażono go w 4 myśliwce “Hurricane” Mk.IIB, później IIC i 6 “Fury”. W maju 1940  roku jednostka pod dowództwem majora N.G. Niblock-Stuarta z 19 pilotami i 24 członkami personelu naziemnego opuściła AFB Waterkloof i przeniosła się do Kairu, gdzie rozpoczęto szkolenie na „Gauntlets” w Abu Seur, potem trafiła do Wschodniej Afryki, gdzie walczyła przeciwko Włoskiemu lotnictwu mając na stanie  „Fury”, „Hurricane” i „Gladiator” Mk.II.

SAAF 1 Squadron Hawker Fury

W kwietniu 1941 roku jednostkę przeniesiono do Egiptu, gdzie prowadziła akcje bojowe nad Zachodnią Pustynią początkowo mając „Hurricane” Mk.I, IIa, IIb i IIc. W listopadzie 1942 dywizjon otrzymał Spitfire Mk.VC, a w sierpniu następnego roku Mk.IX i Mk.VIII. Od czerwca 1943 roku 1. Dywizjon stacjonował na Malcie, skąd brał udział w zdobywaniu Sycylii, a później reszty Włoch, latając na samolotach Supermarine “Spitfire” Mk.VIII. W czasie II Wojny Światowej dywizjon zanotował na swoim koncie 165 i ½ zwycięstw nad wrogimi samolotami.

No.2 Squadron, motto: “Sursam Prorusque” (“W górę i naprzód”)  TA, DB i SD

Znany jako Latające Gepardy,  2 Dywizjon sformowany został w Waterkloof w styczniu 1939 roku z samolotami Hawker “Hartbees” na wyposażeniu. Wkrótce zmieniono jego przeznaczenie na myśliwsko-bombowy, zaś w grudniu 1939 roku zmieniono jego numer na No.12.

W 1940 roku grupa z 1 Dywizjonu pod dowództwem Lt S. van Breda Theron przeszła szkolenie na Hawker „Hurricane” i Hawker „Fury” przed wylotem do Kenii pod koniec maja. W tym czasie otrzymali piloci dwa młode gepardy jako maskotki, i tak narodziła się ich “Latające Gepardy”.  Tworzyli oni fundamenty 2 Dywizjonu. Kapral Jack Friedman zaprojektował herb i 1 października 2 Dywizjon narodził się oficjalnie – choć działał niezależnie od 1 Eskadry już od pewnego czasu. Dywizjon wyposażono w samoloty myśliwskie Hawker “Hurricane”, “Fury” i Gloster “Gladiator” Mk II. W styczniu 1941 roku z dywizjonu zniknęły „Hurricane”, a w kwietniu przeniesiono go do Egiptu i przezbrojono w samoloty Curtiss “Tomahawk” Mk IIB. Długa i słynna kariera 2 Dywizjonu w Pustynnych Siłach Powietrznych rozpoczęła się pomyślnie w jednym z pierwszych starć 29 lipca, podczas którego zestrzelono cztery Ju-87 Stukas i uszkodzono dwa Bf-109, tracąc dwa Tomahawki. 3 września 1941 roku Tomahawki dywizjonu przechwyciły 27 włoskich myśliwców Fiat G-50 i zestrzeliły sześć z nich w ciągu 90 sekund od startu, a dokładnie miesiąc później pilot 2 Dywizjonu odniósł zaszczyt zestrzelenia   pierwszego myśliwca Luftwaffe Bf-109F, który padł ofiarą Desert Air Force. 10  grudnia 1941 roku porucznik Enslin został zestrzelony, ale został brawurowo uratowany przez porucznika Lipawskiego („polski” ślad). W ciągu tego miesiąca i stycznia 1942 r. piloci jednostki zestrzelili 17 samolotów wroga, 5 prawdopodobnie zniszczono i 13 uszkodzono przy stracie tylko 2 pilotów. Dywizjon wyróżniał się podczas walk o Gazalę kiedy „Tomahawki” zostały zastąpione przez „Kittyhawki” Mk.IA, co polepszyło wyniki akcji dywizjonu.

    W październiku i listopadzie 1942 roku – oraz bitwy pod El Alamein, wykonywał misje myśliwsko-bombowe, zgłaszając 26 samolotów zniszczonych, 6 prawdopodobnie zniszczonych i 12 uszkodzonych. Do końca kampanii północnoafrykańskiej w maju 1943 r, 7 Skrzydło SAAF, składające się z Dywizjonów Nr. 2, 4 i 5, było uważane za najlepszą formację bombowców nurkujących na świecie.     W sierpniu 1943 r. dywizjon przeniósł się na Sycylię, latając na Supermarine „Spitfire” MkV z Palermo.

Spitfire Mk Vc DB-R of No 2 Squadron SAAF, Włochy 

Później jednostka otrzymała Supermarine “Spitfire” Mk.IX, na których latała aż do zakończenia działań wojennych, w czerwcu 1945 roku przezbrojono go na Mustangi Mk.IV.

    Wykonując misje dla Balkan Air Force, dywizjon odnotował 40 zniszczonych samolotów wroga i sześć uszkodzonych w atakach m.in. na cele w Jugosławii w 1944 roku. Wśród wielu medali zdobytych przez członków dywizjonu znalazły się m.in. osiem  DFCs  i jeden  “King’s Medal for Bravery”.

    Do końca wojny Dywizjon No.2 odniósł 108 pewnych zwycięstw powietrznych.

No.3 Squadron, motto: “Semper Pugnans” (“Zawsze walczący”)    CA, SA

Szczycący się barwną historią, a dziś będący jedną z pierwszych jednostek SAAF latających na Mirag e,  3 Dywizjon został sformowany w styczniu 1939 w Waterkloof i wyposażony w Hawker “Hartbees” i “Hurricane” Mk.I. We wrześniu 1939 roku dywizjon przeniesiono do Port Elizabeth, gdzie wkrótce został rozwiązany. Powtórnie sformowany w Waterkloof 9 września 1940 roku z samolotami Hawker “Hurricane” Mk I na wyposażeniu. 28 października odbył swój pierwszy lot, a 22 listopada zaliczył pierwsze zestrzelenie kiedy pilot, porucznik Allen, zestrzelił Caproni Ca133, a inny Caproni rozbił się po tej samej akcji dywizjonu.  Pilot  3 Dywizjonu, kapitan J.E. Frost, dokonał jednego z najsłynniejszych wojennych wyczynów SAAF, zestrzeliwując pięć włoskich samolotów w jednej walce powietrznej, za co natychmiast otrzymał DFC. 

Frost później wziął udział w jeszcze bardziej znanym „wyczynie kaskaderskim”, kiedy

został zestrzelony przez ogień artylerii przeciwlotniczej podczas ostrzeliwania lotniska Diredawa. Frost wylądował na pasie bocznym lotniska, gdzie jego przyjaciel,  porucznik R.H.C. Kershaw, także wylądował i zabrał go do swojego samolotu. Kershaw otrzymał za ten wyczyn DSO, pierwszy w SAAF w czasie II wojny światowej.

Zdjęcie zostało wykonane podczas kampanii w Afryce Wschodniej w 1941 roku. Piloci i personel naziemny z 3 Dywizjonu Południowoafrykańskich Sił Powietrznych zapisują na kadłubie zdobytego włoskiego myśliwca CR 42 – 101 zniszczony samolot wroga. czasie II wojny światowej

Podczas ataku na lotnisko Jimma, nieco ponad miesiąc po nalocie na Diredawa, porucznik Howitson dokonał spektakularnego wyczynu, podpalając dwa wrogie samoloty, ostrzeliwując je przez otwarte drzwi hangaru.  Latając zarówno na samolotach Hurricane, Gladiator Mk II, jak i przez krótki czas na Curtiss Mohawk IV, 3 Dywizjon walczył przez całą kampanię w Somalii i Abisynii, a do końca 1941 r. zniszczył nieco ponad 100 włoskich samolotów, z czego dwa tuziny w walce powietrznej i reszta przez ostrzeliwanie stojących maszyn na ziemi. „Nagrodą” za ten wspaniały wysiłek było przeniesienie do Asmary, a następnie rozwiązanie jednostki.  

    Reaktywowany w grudniu 1942 roku z samolotami “Hurricane” Mk.I, potem Mk.IIB i IIC, a od początku 1944 roku “Spitfire” Mk.IX i Mk.V, miał za zadanie m.in. obronę portu w Adenie oraz wykonywanie patroli przybrzeżnych.

Hawker „Hurricane” Mk.I Trop, No 3 Sqrn. SAAF. Adis Abeba, Etiopia, marzec 1941 rok.

W  sierpniu 1944 roku został ponownie wyposażony w Spitfire IX, wysłany do Włoch i trafił do nowego Skrzydła SAAF nr 8, latając przez jakiś czas pod dowództwem Sił Powietrznych Armii Stanów Zjednoczonych. Większość jej operacji polegała na atakach celów naziemnych, a do końca wojny w Europie 3 Dywizjon wykonał 2300 lotów bojowych we Włoszech, utracił dwóch pilotów zabitych i trzech zaginionych – jej rekord to 54 loty bojowe jednego dnia.

Jednostka została we wrześniu 1945 roku odesłana do Egiptu i w następnym miesiącu rozwiązana.

No.4 Squadron, motto: “Mors Hosti” (“Śmierć wrogom”)  DX (Tomahawk),  TA, DB,  KJ   (Kittyhawk, Spitfire)

Wyposażony w samoloty Hawker “Hartbees”, Hawker “Fury” i kilka “Wapiti”, No.4 Squadron został sformowany w kwietniu 1939 roku w Durbanie. Wykonał jedną z pierwszych misji rozpoznawczych wybrzeża SAAF po wybuchu II wojny światowej. Rozwiązany już w grudniu 1939 roku, został sformowany powtórnie w Waterkloof 24 marca 1941 roku. Dywizjon rozpoczął trening bojowy we Wschodniej Afryce, używając m.in. samolotów Curtiss “Mohawk” i Hawker „Fury”, przed zamierzoną przeprowadzką do Egiptu i przezbrojeniem na “Tomahawki”. W listopadzie 1941 roku dywizjon dołączono do Desert Air Force i przeznaczono do działań na terenie Zachodniej Pustyni, był wtedy wyposażony w „Tomahawk” Mk.IIB, a od   czerwca 1942 „Kittyhawk” Mk.IA.  W czerwcu i lipcu tego 1942 roku razem z dywizjonamim No.2 i 5 brał udział w eskortowaniu wypraw bombowych przeprowadzanych przez dywizjony „Bostonów”, mając w czasie akcji także podczepiane bomby do bombardowania miejsc  koncentracji wojsk  nieprzyjaciela i kolumn  zaopatrzeniowych.

Dwóch pilotów 4 Dywizjonu, sfotografowanych przed  Tomahawkiem IIB, z literami kodowymi „DX”.
Piloci to porucznik Bushy Langerman (po lewej) i Roy Chadwick. (JS Bouwer).    


 

Później jednostka trafiła na Sycylię  (sierpień 1943 rok), mając  na stanie “Spitfire” Mk.VB, a od maja następnego roku Mk.IX. We wrześniu 1943 roku dywizjon przeniesiono  na  Półwysep Apeniński.

Dywizjon został rozwiązany w październiku 1945 roku na terenie Włoch.

No.5 Squadron, motto: “Difficultates Aspiciemus” (“Zdolni do pokonywania przeciwności”)     GL

   Piloci z 5 Dywizjonu SAAF nazywają siebie „The Chakas” na cześć największego i najbardziej zaciekłego ze wszystkich królów-wojowników Zulusów (w Polsce oglądaliśmy kiedyś serial o tym wojowniku) i mają solidne osiągnięcia w czasie wojny, aby udowodnić swoje prawo do tytułu. W swoim pierwszym wcieleniu – jako jednostka myśliwsko-bombowa sformowana w Kapsztadzie w kwietniu 1939 r. 5 Dywizjon przetrwał zaledwie osiem miesięcy do rozwiązania w grudniu. Powtórnie sformowany 7 maja 1941 roku w Zwartkop z samolotami Curtiss “Mohawk” Mk IV na wyposażeniu, dowódcą został jeden ze znanych pilotów SAAF – major J.E. Frost, DFC. W grudniu 1941 roku jednostka znalazła się w Egipcie, zaś w lutym 1942 roku – po przezbrojeniu na “Tomahawki” Mk IIB – dywizjon rozpoczął wykonywanie patroli morskich pod koniec lutego 1942 roku, podczas jednej z takich wypraw, 3 marca piloci uzyskali pierwsze zwycięstwo zestrzeliwując niemieckiego Junkersa Ju-88. Od połowy 1942 roku działał w składzie Desert Air Force na terenie Pustyni Zachodniej jako dywizjon myśliwski i myśliwsko-bombowy. 3 czerwca 1942 roku najlepszy as Luftwaffe latający nad Pustynią Oberleutnant Hans- Joachim Marseille zestrzelił pięć Tomahawków jednostki i uszkodził szóstą w ciągu kilku minut podczas starcia nad Bir Hacheim. Także w czerwcu nie wrócił z lotu dowódca major Frost.

Curtiss „Tomahawk” z Dywizjonu 5. („South African, Colours and Markings” Vol.I,  No.4)

Po prze ekwipowaniu na przełomie 1942/43 w “Kittyhawki” Mk.III zmienił się rodzaj wykonywanych zadań na szturmowe. W 1943 roku jednostka została przeniesiona na Maltę i brała udział w inwazji na Sycylię, a w październiku trafiła do Włoch. W grudniu 1943 dywizjon dostał Kittyhawki Mk.IV, zaś we wrześniu 1944 roku na wyposażeniu jednostki znalazły się kolejno samoloty “Mustang” w wersjach Mk III i Mk IV, na których wykonywano loty nad Włochami i Jugosławią. Dywizjon rozwiązano po zakończeniu II wojny światowej, 19 października 1945 roku.

No.6 Squadron, motto: “Pasop” (“Strzec”)

Sformowany w kwietniu 1939 roku w Kapsztadzie i wyposażony w samoloty Westland “Wapiti” Mk III. Stacjonując w Youngsfield wykonywał patrole mające na celu wykrywanie okrętów podwodnych. W lutym 1940 roku 6. Dywizjon rozwiązano, a z jego personelu utworzono ponownie No.1 Squadron w Waterkloof.

Powtórnie No.6 Squadron został sformowany w dniu 26 lutego 1942 roku w Zwartkop z samolotami Curtiss “Mohawk” Mk IV na wyposażeniu. Jednak w ciągu dwóch miesięcy nowa jednostka została pospiesznie przeniesiona do Groutville, niedaleko Stanger, z powodu obawy przed japońską inwazją. Zagrożenie się nie potwierdziło i w sierpniu dywizjon został przeniesiony nad rzekę Eerste w prowincji Cape, gdzie wyposażono ją w  różne przestarzałe samoloty – „Wapiti”, Fairey „Battle” i Hawker „Fury”. Dywizjon rozwiązano 31 lipca 1943 roku, kiedy całkowicie minęło zagrożenie spodziewaną inwazją japońską.

No.7 Squadron, motto: “Caelorum Domini” (“Panowie nieba”)  TJ i ND  

7 Dywizjon może pochwalić się tym, że jako pierwsza południowoafrykańska jednostka służyła poza Afryką podczas II wojny światowej, aczkolwiek tylko krótko i, mówiąc ściśle, nielegalnie. Sformowany 12 stycznia 1942 roku w Zwartkop i wyposażony w samoloty North American “Harvard” i Curtiss “Mohawk”. W kwietniu przezbrojony w Hawker “Hurricane” Mk I i przeniesiony do Egiptu. 2 kwietnia przekazał 6 „Mohawków” do 6 Dywizjonu.

Do czerwca 1942 r. większość eskadry znajdowała się w Hajfie w Palestynie, gdzie pełniła obowiązki patrolowe. Te zadania nie trwały długo, ponieważ w tym czasie siły południowoafrykańskie ograniczały się do służby tylko w Afryce, a przed upływem miesiąca zostały po cichu wycofane do Egiptu. 2 lipca 1942 roku dywizjon dołączył do 243 Skrzydła na LG.154 na Pustyni Zachodniej, ale ograniczenia wiekowych Hurricane ograniczyły jego pilotów do lotów meteorologicznych i patroli lokalnych.

W tym samym miesiącu przybyły następne “Hurricane’y”, tym razem w wersji Mk IIB. Jednostka weszła w bardziej aktywną fazę, kiedy stała się jedynym dywizjonem SAAF w nowym No. 7 Wing SAAF  stacjonującym na LG 89, a pierwszy patrol dywizjonu odbył się 4 lipca. Następnego dnia jeden eskadra 7 dywizjonu została wyposażona w „Hurricane” Mk IIB i działała jako górna osłona dla operacji myśliwsko-bombowych prowadzonych przez „Hurricane” Mk.I. Pierwsze starcie dywizjonu z Bf-109 miało miejsce wkrótce potem, 11 lipca. 3 września jego piloci „zaliczyli” pierwszą odnotowaną poważną walkę z Bf-109 . Z powodu słabego  doświadczenia pilotów i także niedoskonałego wyposażenia, była to sromotna klęska, Niemcy zestrzelili cztery Hurricane’y nie ponosząc żadnych strat.

Trzy dni później Niemcy ponownie zaatakowali, zestrzeliwując pięć z sześciu samolotów, które dywizjon wysłał na misję i zabijając dowódcę jednostki. 9 września niedobitki 7 Dywizjonu zostały wycofane na bazę lotniczą Shandur na bardzo potrzebny odpoczynek i ponowne wyposażenie, a pod koniec miesiąca zaczęły przechodzić szkolenie na „Tank-buster” Hurricane Mk IID zaopatrzonych w dwa działka 40 mm. W styczniu 1943 roku jednostka przeniosła się do Beniny, gdzie przez kilka miesięcy latała samolotami „Hurrican” Mk IIC i kilkoma „Spitfire” Mk V wykonując zadania patrplowe nad wybrzeżem Morza Śródziemnego, po czym powróciła na linię frontu z nowymi Hurricane’ami.

Skończyła się wojna w Afryce, dywizjon został przydzielony do 21 Grupy (Air Defence Eastern Mediterranean), a w lipcu 1943 roku otrzymał nowe „Spitfire” Mk V, z którymi latał w konwojach eskortujących i wykonywał patrolowe.  10 września tego samego roku sześciu pilotów i personel naziemny otrzymali rozkaz lotu na Cypr w celu założenia bazy. Stamtąd, jak się okazało, oni i ich sześć „Spitfire” Mk V mieli zapewnić całkowitą osłonę powietrzną morskiego ruchu Aliantów. 13 września wylądowali na wyspie Kos, gdzie następnego dnia dołączyły do ​​nich dwa kolejne Spitfire’y dywizjonu. Stałe patrole rozpoczęły się 15 września, podczas gdy więcej ludzi i sprzętu z jednostki przeniosło się na Cypr.

Bob Kershaw, jeden z dowódców Dywizjonu No.7   

Pod koniec września jako wsparcie przybyły Spitfire’y z 74 Dywizjonu RAF (legendarna stara jednostka A. G. „Sailor” Malana). Ale ataki Luftwaffe na Kos dały o sobie znać; prymitywne lotniska zostały poważnie uszkodzone w czasie bombardowań i do 1 października był tylko jeden sprawny Spitfire w całym 7 Dywizjonie.

3 października rozpoczęły się niemieckie operacje desantowe, uziemiony personel SAAF musiał uciec wszelkimi dostępnymi środkami. Porucznik Cecil Golding – poprzednio członek 1 Dywizjonu SAAF – przeprawił się do Turcji w maleńkiej łodzi miejscowego rybaka). Dywizjon zebrał się ponownie w Afryce Północnej i obliczył koszty swojej krótkiej, ale krwawej wyprawy. Sześciu oficerów zostało zabitych, a 15 członków personelu innych stopni zaginęło; ze strony pozytywnej, 12 samolotów wroga zostało zestrzelonych.

Jednostka pozostała w Egipcie przez kilka miesięcy, a następnie w kwietniu 1944 roku, wyposażona w Spitfire Mk IX, ponownie dołączyła do 7 Skrzydła we Włoszech. Tutaj brała udział w operacjach myśliwsko-bombowych, a także latała na rozpoznaniem (z dodatkowymi 30-galonowymi odrzucanymi zbiornikami paliwa) i jako eskorta bombowców (z dodatkowymi 90-litrowymi zbiornikami paliwa), Do końca 1944 r.  dywizjon wykonał 808 lotów bojowych  (w sumie 4000 lotów bojowych)  przy stracie 17 pilotów (niektórym udało się jednak wrócić). Wśród tych ostatnich był m.in. dowódca, major Bob Kershaw, bohater akcji ratunkowej Diredawa, gdy był jeszcze pilotem w 3 Dywizjonie w Abisynii (patrz notatka o 3 dywizjonie).

Pod koniec wojny w Europie  jednostka  wyruszyła na Daleki Wschód, gdzie Japończycy nadal stawiali opór, ale walki na tym froncie zakończyły się przed jej przybyciem i zawrócono ją, gdy była na Cejlonie. 7 Dywizjon przybył do Republiki Południowej Afryki 10 września 1945 roku i został szybko rozwiązany.

No.8 Squadron, motto: “Usque Ad Mortem” (“Aż do śmierci”)

Sformowany w lutym 1942 roku używał samolotów Hawker “Fury” pożyczonych z 43. Dywizjonu. Rozwiązany już 24 sierpnia tego samego roku, a 100 członków personelu zostało przeniesionych do 27 dywizjonu. Dywizjon ten nigdy nie otrzymał statusu operacyjnego i był jedyną tak krótko istniejąca jednostką SAAF w czasie II wojny światowej.

No.11 Squadron, motto: “Ne Desit Virtus” (“Niech odwaga nie zawodzi “)   ND

Sformowany jako dywizjon myśliwsko-bombowy w kwietniu 1939 roku w Durbanie i wyposażony w samoloty Westland “Wapiti”. Rozwiązany w grudniu tego samego roku, jednak już 11 grudnia został reaktywowany z personelu No.1 Squadron, do maja 1940 r. został wyposażony w 24 samoloty „Hartbees”. W tym samym miesiącu dowództwo nad dywizjonem objął major R. H. Preller. Jednostka została przeniesiona do Nairobi i 12 czerwca wystartowała do pierwszej operacji – zbrojny rekonesans nad Northern Frontier District. Później w tym samym miesiącu dywizjon przekazał wszystkie swoje „Hartbees” 40 Dywizjonowi, przygotowując się do wyposażenia w Fairey „Battles”.  

W tym czasie dywizjon miał już „Battle” nr 901, ale lot tym samolotem skończył się pechowo  19 czerwca, dzień po przekazaniu go do dywizjonu. Major Preller pilotował go w czasie operacji foto-rozpoznawczej w rejonie Kismayu. Samolot został trafiony przez o.p.lot. nieprzyjaciela i musiał przymusowo lądować. Na szczęście pilot zdołał nim odlecieć od miejsca ataku i uniknął wzięcia do niewoli. Trzyosobowa załoga wyruszyła pieszo w długą drogę z powrotem do bazy, ale po niedługim czasie Preller zostawił swoich dwóch podwładnych i udał się po pomoc na wielbłądzie, w towarzystwie dwóch Somalijczyków, których spotkali. Preller w końcu dotarł do swoich wojsk 1 lipca, a jego ludzie zostali zabrani 4 lipca, wymizerowania ale cali. Załoga Prellera była pierwszymi członkami SAAF uznanymi za zaginionych podczas II wojny światowej (chociaż w tym przypadku oczywiście ich zniknięcie zakończyło się szczęśliwie), a sam Preller otrzymał DFC, pierwsze odznaczenie SAAF w czasie wojny.

    W tym samym czasie 21 członków jednostki wróciło do Republiki Południowej Afryki, aby pobrać Fairey „Battle”, a do 12 sierpnia 15 maszyn stacjonowało już w Archer’s Post w Kenii.

Działania rozpoczęły się 19 sierpnia w formie rekonesansu i były przedsmakiem tego, co miało nadejść: bombardowanie i zadania fotograficzne – zazwyczaj obie akcje w

ramach tej samej misji – miały być głównymi zadaniami 11 Dywizjonu przez resztę roku w czasie kampanii we włoskiej Afryce Wschodniej. W trakcie tej kampanii eskadra zniszczyła na ziemi wiele włoskich samolotów – na przykład 21 sierpnia pięć „Battle” przeprowadziło atak z niskiego pułapu na lotnisko w Mogadiszu, niszcząc pięć bombowców Caproni Ca-133.  Podczas tego nalotu jeden z obserwatorów, porucznik W. J. B. Chapman, został ranny w wyniku ostrzału naziemnego, gdy jego „Battle” przelatywał nad lotniskiem po raz trzeci, jego zadanie wykonał jednak strzelec załogi Air-Sergeant Wright obsługując aparat obserwatora F24. Nie wszystkie operacje kończyły się oczywiście powrotem kompletu samolotów do bazy np. 12 września dwa Fairey „Battle” dywizjonu zostały strącone przez włoskie C.R.32.

Strącony Fairey Battle, 924-M, N°11 sqdn, Gumbar Dug, Etiopia, 19 kwietnia 1941r. pilot kpt. Johannes Frederick Britz i 2/Lt. C.B. Hangar. Wzięci do niewoli zostali po tygodniu wyzwoleni. Fotografia ze strony https://butchfreeman.yolasite.com/

Pierwszy nocny rajd dywizjonu nad  Mogadiszu odbył się 18 października w pełnym świetle księżyca. Operacje dywizjonu trwały do końca 1940 roku, a marzec 1941 roku ożywił brawurowy wyczyn jednego z pilotów. Zmuszony do lądowania w buszu 27 marca, w wyniku uszkodzeń bojowych, pilot porucznik Snyman, namówił około 50 członków miejscowej ludności do wyrąbania prowizorycznego pasa startowego, z którego on i jego załoga zostali należycie ewakuowani przez majora Irvine z ich dywizjonu, pilotującego Westland „Wapiti”.

   23 maja trzy „Battle” zaatakowały konwój liczący 30 pojazdów nad rzeką Omo, uzyskując około 40 trafień swoimi bombami. Była to ostatnia operacja przeprowadzona przez jednostkę stacjonującą wówczas w  Algato; przed upływem miesiąca została przemianowana na 15 Dywizjon SAAF. W swoim krótkim „życiu” Dywizjon 11 osiągnął, biorąc pod uwagę warunki w jakich przyszło mu walczyć, godny podziwu wynik. Stracił ponad tuzin „Battle” strącone przez myśliwce wroga i pięć lub sześć w wyniku ostrzału przeciwlotniczego, ale zniszczył co najmniej 19 samolotów wroga na ziemi i zniszczył lub uszkodził niezliczone pojazdy, budynki i różne instalacje oraz zrzucił dużą liczbę ulotek propagandowych – 53.000 w  jednej misji w styczniu 1941 r.      Jednostka została sformowana ponownie na Bliskim Wschodzie 22 czerwca 1944 roku przejmując część sprzętu Dywizjonu No.9, mając na wyposażeniu myśliwce “Spitfire” Mk VB i C. Po ukończeniu szkolenia przeniósł się do Włoch, stacjonując początkowo w Perugii, aby przesiąść się na Kittyhawk Mk IV  (stanowiło to wielkie zaskoczenie i bez wątpienia rozczarowanie pilotów) Pierwsza operacja została przeprowadzona 30 października, kiedy to sześć bombowców „Kittybombers” trafiło dwukrotnie bezpośrednio w niemieckie magazyny, od tego czasu aż do końca wojny w Europie jednostka była w pełni zaangażowana w ramach 8. Skrzydła SAAF, służąc wsparciem dla 5. Armii Stanów Zjednoczonych. W sierpniu 1945 roku dywizjon otrzymał „Spitfire” Mk.IX, we wrześniu przeniesiony do Egiptu a 30 października został rozwiązany.

No.12 Squadron, motto: “Primus In Acien” (“Pierwsi w bitwie”)        VL (Boston)

Bez wątpienia 12 Dywizjon może twierdzić, że oddał pierwszy strzał SAAF podczas II wojny światowej i w rzeczywistości zrobił to kilka godzin przed ogłoszeniem działań wojennych między Republiką Południowej Afryki a Włochami.

Sformowany w grudniu 1939 roku w Waterkloof z personelu Dywizjonu No.2 i był wyposażony w samoloty Avro “Anson” oraz otrzymał status dywizjonu myśliwsko-bombowego. Samoloty, które miał na stanie dość iluzorycznie mogły być przeznaczone do wykonywania tych zadań. Zostało to do pewnego stopnia naprawione, gdy 17 maja 1940 r. załogi dywizjonu poleciały na lotnisko Brooklyn w Kapsztadzie. Dzień po przylocie odebrali 10 byłych samolotów South African Airways Junkers Ju-86 (wciąż w niebiesko-szarych cywilnych barwach) i piloci polecieli w pośpiechu do Transwalu na równie szybkie szkolenie przejściowe w Germiston.   

Ju-86 K-1 z 12 Dywizjonu

    Wszystko działo się bardzo szybko i już  ​​22 maja jednostka ze swoimi pospiesznie „zmilitaryzowanymi” byłymi cywilnymi samolotami – głównie Ju-86 Z-7, ale w jednym przypadku był to Ju-86K-1, wyruszyła na lotnisko Eastleigh w Nairobi. 10 czerwca o godzinie 16.45 włoski rząd poinformował Wielką Brytanię, że od północy będzie w stanie wojny z aliantami, a tuż przed rozpoczęciem  działań wojennych piloci 12 Dywizjonu zostali poinstruowani o wczesnym porannym ataku na włoski obóz w Moyale. 11 czerwca   o godzinie 07:55 zespół składający się z czterech samolotów Ju-86 pod dowództwem majora Danie du Toit (OC  „C Flight”) wystartował z Eastleigh rozpoczynając pierwszy nalot bombowy Sił Powietrznych Republiki Południowej Afryki w czasie II wojny światowej.

Dywizjon poniósł pierwsze straty 3 września 1940 r., kiedy obrona przeciwlotnicza w Yavello zestrzeliła jeden z Ju-86, powodując utratę całej załogi. Dziewięć dni później eskadra pomściła straty, startując z Lodwaru, lecąc na granicy ich zasięgu i pomimo pochmurnej pogody, niszcząc dziewięć włoskich samolotów na ziemi na lotnisku Jimma.   

    Operacje były kontynuowane i od czasu do czasu eskadra zrzucała amunicję dla partyzantów abisyńskich i latała  VIP-ami – między innymi z premierem Republiki Południo  wej Afryki, generałem Janem Smutsem i generałem Sir Archibaldem Wavellem – na loty inspekcyjne, ale jej główną rolą pozostawały bombardowania. Od marca 1941 roku eskadra otrzymała kilka samolotów „Maryland” Mk.II tymczasowo „wypożyczonych” z 14 i 60 dywizjonu SAAF. Główną rolą Marylandów było przeprowadzanie zwiadu, ale dzięki swojej większej szybkości mogły również walczyć z włoskimi myśliwcami. W kwietniu 1941 r. lotnicy 12 Dywizjonu wykazywali oznaki zmęczenia po prawie roku nieprzerwanej pracy (nie mówiąc już o stanie samolotów, na których latali). Jeden z strzelców „Pikkie” Rautenbach, który podobno miał zaledwie 16 lat, został w tym okresie odznaczony DFM.

    W listopadzie 1941 r. dywizjon wszedł w skład (wraz z wyposażonym w Blenheimy  11 Sqn. RAF i Marylandami z 21 Sqn. S.A.A.F.)  No. 3  (South African)  Wing, którego zadaniem było wspieranie 30 Korpusu w misjach Army Co-Operation, poza normalnymi zadaniami bombardowania  lotnist oraz infrastrukturę i kolumny zaopatrzeniowe wroga.

Jednostka wykonała ostatnią operację w Maryland 23 grudnia  1941 r. Nie było to jednak szczęśliwe zakończenie,  Marylandy zostały zaskoczone przez formację Bf-109, która zestrzeliła dwa południowoafrykańskie samoloty. Trzy dni później Marylandy zostały przekazane 21 Dywizjonowi po wykonaniu łącznie 732 lotów bojowych w 12 dywizjonie a jednostka wróciła do Delty Nilu, aby ponownie wymienić  sprzęt na samoloty Boston Mk IIl.  W ciągu dwóch miesięcy eskadra była gotowa do walki i dołączyła  spowrotem do 3 Skrzydła SAAF.

Douglas Boston Mark III, AL691 “VL-W”, z 12 Dywizjonu  SAAF w trakcie tankowania i przygotowania w Bir el Beheira, Libia.

    Dywizjon uczestniczył w bitwie pod El Alamein, punkcie zwrotnym w wojnie pustynnej, kładąc zasłony dymne i podążając za postępującymi aliantami na zachód; do 16 grudnia 1942 odbył swój 2000 lot na „Bostonach”.

    Działania w Afryce Północnej zakończyły się 11 maja 1943 r., a dywizjon skierował swoją uwagę na ufortyfikowane włoskie wyspy Pantelleria i Lampedusa. 20 lipca część jednostki przeniósł się na Maltę; w następnym miesiącu trafiła tam reszta personelu i sprzętu i do września dywizjon operował nad Włochami. W październiku przeniósł się na Półwysep Apeniński.

   Od czasu do czasu załogi wykonywały się loty nad Jugosławię. Ostatnią z 3851 operacji z użyciem „Bostonów” przeprowadzono 22 grudnia 1943 r.: w sumie 7426 godzin nad liniami wroga, co kosztowało eskadrę 17 straconych samolotów i 53 zabitych lub rannych członków załóg. Pod koniec grudnia  jednostka wróciła do Afryki Północnej, aby przejąć nowy sprzęt –  „Marauder” Mk Il, a później Mk.III.

Po zakończeniu wojny dywizjon brał udział w transportowaniu żołnierzy południowoafrykańskich do ojczyzny, po przeniesieniu do Egiptu w listopadzie 1945 roku został rozwiązany.

Straty i osiągnięcia Dywizjonu 12 w czasie jego wojennej służby – 150 ludzi zabitych lub zaginionych w akcji, ponad 40 straconych samolotów w 8 237 lotach.

Co najmniej sześć zestrzelonych samolotów wroga i łącznie zdobytych odznaczeń przez personel jednostki:

52 – Distinguished Flying Cross w tym 4 razy Distinguished Flying Cross w tym 4 razy Distinguished Flying Cross and Bar

12 – Distinguished Flying Medal, jeden Air Force Cross, dwa George Medal, trzy medale Imperium Brytyjskiego, 40 wzmianek w depeszach i dwa belgijskie Croix de Guerre. (podobnie jak w przypadku 24 Dywizjonu, miał grupę oddelegowanych belgijskich pilotów).

No.15 Squadron, motto: “Aquila Petit” (“Orzeł patrzy z wysoka”)      ZP

Piloci 15. Dywizjonu mogą pochwalić się historią jak nasza „kobieta co żadnej pracy się nie boi”, ponieważ w swoim czasie dokonali wszystkiego – od bombardowania U-Boota po ratowanie chorych krokodyli i stłumienie buntu marynarki wojennej. 15 dywizjon narodził się w dość niepomyślnych okolicznościach 14 września 1939 r. w Germiston, jako jedna z kilku jednostek SAAF zebranych naprędce wkrótce po wybuchu II wojny światowej, która zastała Republikę Południowej Afryki niemal całkowicie nieprzygotowaną. Widać to było po pierwotnym wyposażeniu eskadry: trzy byłe samoloty South African Airways Junkers Ju-86, które miały przeprowadzać patrole morskie dalekiego zasięgu, mimo że nie miały ani nowoczesnego sprzętu nawigacyjnego, ani „specjalistycznego sprzętu niezbędnego po przymusowym wodowaniu” innego niż dętki od ciągników. Dywizjon został przeniesiony do Wingfield 18 września 1939 roku. Mimo takich braków przeprowadzono wiele patroli; wśród innych misji były długie i bezowocne poszukiwania, we współpracy z Królewską Marynarką  Wojenną, niemieckiego pancernika kieszonkowego Graf Spee w październiku 1939 roku. Bardziej udane poszukiwania zakończyły się dwa miesiące później gdy Ju-86 z jednostki przechwycił niemiecki liniowiec Watussi, którego załoga następnie zatopiła, aby zapobiec wpadnięciu w ręce aliantów. Wkrótce po incydencie z Watussi 15 Dywizjon stracił swoją tożsamość, zostając wchłoniętym jako Eskadra „A” do 32 Dywizjonu. 1 czerwca 1941 roku reaktywowany 15 Dywizjon, został wysłany do włoskiej Afryki  Wschodniej, gdzie 1 czerwca wchłonął ocalały personel i wyposażenie 11 Dywizjonu. Fairey „Battle” odziedziczone po 11 Eskadrze były zużyte przez wiele miesięcy akcji, a ich użyteczność była niska.

Fairey „Battle”

Mimo to dywizjon kontynuował działalność aż do ostatniego lotu bojowego 15 sierpnia 1941 r., kiedy to otrzymał rozkaz powrotu do Pretorii, gdzie w październiku rozpoczął szkolenie przejściowe na lekkie bombowce Maryland. Na początku 1942 roku w Egipcie dywizjon otrzymał samoloty Bristol “Blenheim” Mk.IV uzupełnione później przez Mk.V („Bisley”), zaś w styczniu 1943 roku stacjonował na Cyprze i wykonywał patrole nad Morzem Śródziemnym latając od maja na Martin “Baltimore” Mk.IIIA, Mk.IV i na koniec Mk.V.

W styczniu 1943 r. eskadra przeniosła się na Cypr, by prowadzić patrole przeciw okrętom podwodnym, a 17 lutego 15 dywizjon ze swoimi Bristol „Bisley”, eskortując konwój w pobliżu Apollonii, był świadkiem ataku głębinowego przeprowadzonego przez niszczyciel Królewskiej Marynarki Wojennej HMS „Paladin”. Wysiłki „Paladina” zmusiły okręt podwodny typu VIIC, U-205, do wynurzenia się na powierzchnię, wtedy U-Boot został natychmiast zbombardowany przez „Bisleye”. Po tym ostatecznym ciosie U-boot poddał się i został zabrany na hol przez HMS „Paladin”, U-205 zatonął sześć godzin później.

Od sierpnia 1944 roku aż do rozwiązania dywizjonu w sierpniu 1945 roku jednostka bazowała we Włoszech kolejno w Falconara, Cesenatico i Villaorba. Od sierpnia 1944 do lutego 1945 roku jako dywizjon dziennych bombowców, a od lutego do końca jako dywizjon bombowców nocnych.

No.16 Squadron, motto: “Hlaselani” (“Atakujemy”)   

Podobnie jak 15. Dywizjon został sformowany w Germiston 14 września 1939 roku i przeniesiony po tygodniu do Walvis Bay, gdzie przeznaczono go do wykonywania patroli morskich z trzema ex-pasażerskimi Junkersami Ju 86Z z SAA. W grudniu tego roku dywizjon stał się Eskadrą „B” 32. Dywizjonu. Reaktywowany 16. Dywizjon pojawił się ponownie 1 maja 1941 roku w Addis Abeba.

Wyposażenie odrodzonego dywizjonu składało się z 8 sztuk Ju-86, dwóch bombowców Martin  „Maryland” przejętych z 12 Dywizjonu SAAF, a także będących w tymczasowym użyciu  dwóch lekkich  bombowców Fairey „Battle”. Loty operacyjne rozpoczęły się natychmiast, od bombardowania i zwiadu podejmowanych w celu wsparcia posuwających się południowoafrykańskich sił lądowych przez rzeki Omo i Didessa. W czerwcu 1941 roku, jednostka przeprowadziła 28 nalotów, podczas których zrzuciła 56 840 funtów bomb.

    Lipiec był również ciężkim miesiącem dla dywizjonu. Jego samoloty zbombardowały ostatnią kwaterę główną włoskiego generała Gazzery w Dembidollo i odparły co najmniej dwa ataki myśliwców CR-42.  W jednym starciu strzelcy Ju-86 wystrzelili w kierunku atakujących 5400 pocisków.

W sierpniu 1941 r. Dywizjon został nagle rozwiązany, a część jego personelu uformowano w pododdział o nazwie Nr 35 Flight SAAF. Próba ponownego sformowania 16 dywizjonu w Germiston w marcu 1942 r. nie powiodła się z powodu niedoboru samolotów.

    Kolejny raz dywizjon numer 16. pojawił się we wrześniu 1942 roku, kiedy to zmieniono numer 20. Dywizjonu, biorącego udział w inwazji na Madagaskar. Jednostka miała wtedy na stanie pięć samolotów Martin “Maryland” i siedem Bristol “Beaufort”. Jednostka przeprowadzała bombardowania, rozpoznanie i zrzucanie ulotek przeciwko francuskim siłom Vichy, które nadal utrzymywały się na wyspie. W międzyczasie część personelu przechodziła szkolenie przygotowujące do konwersji na lekkie bombowce „Blenheim”, a kiedy walki ostatecznie dobiegły końca w listopadzie, jednostka została przeniesiona do Kenii i zaopatrzona w „Blenheim V”.

   Przez kilka miesięcy jednostka zajmowała się lotami szkoleniowymi, a w kwietniu 1943 roku przeniosła się do Egiptu aby wykonywać patrole przeciw okrętom podwodnym. Wkrótce potem zmieniła samoloty na Bristol „Beaufort” Mk.Il.  W  listopadzie 1943 roku, wyposażenie wyraźnie poprawiło się, gdy dywizjonowi przydzielono potężnego „Beaufightera” Mk.X z jego 4 działkami kal. 20 mm, 6 k.masz. kal. 7,7 mm i później z 8 rakietami 18-calowymi  RP-3. Od lutego 1944 r. eskadra prowadziła ataki przeciw okrętom na Morzu Egejskim, po czym w sierpniu przeniosła się do Włoch, by dołączyć do Balkan Air Force, wspierając jugosłowiańskich partyzantów Tito, atakując niemiecką łączność lądową i morską, niemieckie punkty obronne i instalacje wojskowe.

Bristol „Beaufighter” Mk.X Dywizjonu No.16, Biferno, Włochy. 14 sierpień 1944 roku.

   Dwie dobrze zapamiętane operacje, w których brała udział jednostka, to zatopienie włoskich liniowców Rex i Guilio Cesare, aby zapobiec użyciu ich jako statków blokady. 16 Dywizjon został rozwiązany 15 czerwca 1945 roku

No.17 Squadron, motto: “Pro Re Norta”   („Dla znanej sprawy”)

Sformowany 1 września 1939 roku 17. Dywizjon był częścią tzw. Airways Wing w Zwartkop, latając na ex-cywilnych  (South African Airways) Junkersach Ju 52/3m. 12 grudnia tego samego roku razem z dywizjonem 19 stworzył dywizjon 50.

   Po tym niezbyt obiecującym starcie pozostawał w aktach SAAF do 8 października 1942 r., kiedy to został ponownie sformowany w MAF Depot, Voortrekkerhoogte, jako eskadra zwiadu ogólnego. W grudniu tegoż roku jednostka wyruszyła na Bliski Wschód. Przybyła do Adenu w styczniu 1943 r.  w celu szkolenia i pełnienia obowiązków eskortowych konwojów, po czym wyposażono ją w samoloty Bristol „Blenhei Mk. V. W maju 1943 dywizjon przeniósł się do Egiptu i w kwietniu tego samego roku przezbrojony został w samoloty Lockheed “Ventura” GR.V. W październiku dywizjon przeniesiono do St Jean i Ramat David w Palestynie  i przeznaczono do  eskortowania bombowców i zadań patrolowych. Samoloty działały także z Gibraltaru oraz Bone w Algierii.

Lockheed „Ventura” GR V.

W Palestynie przebywał przez następne siedem miesięcy, dochodząc do zaszczytu najniższej wypadkowości na całym Bliskim Wschodzie nie poniósł strat operacyjnych aż do stycznia 1944 roku kiedy to jeden z jego samolotów nie wrócił z konwoju odbywającego się w złą pogodę. W maju 1944 dywizjon powrócił do Afryki Północnej i latał na patrolach przeciw okrętom podwodnym we współpracy z okrętami nawodnymi do 25 lipca 1944. W tym czasie przeniósł się na Sardynię, gdzie został wzmocniony kilkoma załogami z rozwiązanego 608 Dywizjonu RAF.

W sierpniu 1944 r. osiągnął rekordowy czas 1281 godzin operacji, z czego 899 godzin za dnia i 705  godzin w nocy. Pod koniec 1944 roku jednostka wróciła do Afryki Północnej, chociaż nadal utrzymywała kilka samolotów we Włoszech, a w 1945 roku, stacjonując w Egipcie, rozpoczęła szkolenie w celu przejścia na „Wellingtony” i  „Warwicki” GR.V.  We wrześniu 1945 roku dywizjon powrócił do Republiki Południowej Afryki, gdzie ostatecznie został skompletowany w Brooklynie, niedaleko Kapsztadu, latając 16 Warwickami przez kilka miesięcy, aż do jego rozwiązania w Ysterplaat 31 marca 1946 roku.

No.19 Squadron, motto: “Fama Ex Factis”   („Prawdziwy raport”)  

Sformowany 1 września 1939 roku razem z 17. Dywizjonem, podobnie jak tamta jednostka był częścią tzw. Airways Wing w Zwartkop. Latał na Ju 52/3m i został rozwiązany 12 grudnia 1939 gdy  razem z dywizjonem 17 stworzył dywizjon 50.  No.19 Squadron pojawił sie ponownie 12 sierpnia 1944 roku w Biferno we Włoszech, kiedy to zmieniono numer 227. Dywizjonu RAF na  19. Wyposażony w “Beaufightery” brał udział w bombardowaniu i atakach szturmowych na terenie Jugosławii i Grecji. We wrześniu 1944 roku eskadra wprowadziła na uzbrojenie „Beaufighterów” 60-funtowe pociski rakietowe. O jednej z akcji dywizjonu  można przeczytać w zapiskach z 24 lutego 1945 r., kiedy samoloty jednostki zaatakowały 4260-tonowy stawiacz min w porcie Fiume. Okręt ten przetrwał wszystkie poprzednie próby zatopienia go. Cztery „Beaufightery”, każdy uzbrojony w sześć 25-funtowych rakiet, wykonały podejście na niskim pułapie, następnie zanurkowały skręcając ostro nad wodą. Okręt zaliczył liczne trafienia poniżej linii wodnej i  niedługo po ataku zatonął. Najbardziej pracowity miesiąc wojny 19 Dywizjonu miał dopiero nadejść. W kwietniu 1945 r., kiedy wojna dobiegała końca, jego „Beaufightery” spędziły w powietrzu 836 godzin, atakując mosty, niemieckie punkty oporu, a nawet w bazę S-Bootów w trakcie 38 misji — w sumie 263 lotów bojowych. Dywizjon rozwiązano 10 lipca 1945 roku.

No.21 Squadron, motto: “Onoorwinklik” (“Nie ukarany”)    

Sformowany 8 maja 1941 roku w Nakuru w Kenii. A dwa miesiące później przeniósł się do Egiptu, gdzie stacjonował na Landing-Ground 21 na Pustyni Zachodniej jako składnik 261 Wing, później 3 Wing SAAF. Wyposażony w bombowce Martin “Maryland” Mk.II, stał się pod koniec roku ostatnią jednostka operującą na Zachodniej Pustyni wyposażoną w ten typ samolotu. 7 września 1941 r., dziewięć lekkich bombowców jednostki miało zbombardować Bardię. Dwadzieścia cztery kilometry na południe od Buq Buq formację zaskoczyły Bf-109, które zestrzeliły jeden z Marylandów. Nie była to jednak całkowicie jednostronna walka, ponieważ pilot Major Britz (późniejszy dowódca dywizjonu) zestrzelił jednego Messerschmitta przednimi k.masz. a jego tylny strzelec, sierżant Petterson, trafił kolejnego Bf-109, który zawrócił. ciągnąc za sobą smugę dymu.

Dywizjon był mocno zaangażowany w operację Crusader, tracąc cztery z dziewięciu samolotów podczas nalotu bez eskorty na El Adem 20 listopada. W grudniu dywizjon poniósł kolejne straty podczas próby wykorzystania Marylandów jako myśliwców dalekiego zasięgu, operując przeciwko samolotom transportowym Junkers Ju 52/3m  lecącym z zaopatrzeniem do Afryki Północnej.  Mimo, że jeden Ju 52/3m został przechwycony 11 grudnia, dywizjon mocno ucierpiał, gdy jego samoloty zostały przechwycone przez Bf 110, w następstwie tych strat dywizjon powrócił do normalnych obowiązków. W styczniu 1942 roku dywizjon został przeniesiony do Amiriya i wyłączony z działań bojowych aż do września tegoż roku, kiedy to został przezbrojony w samoloty Martin “Baltimore” Mk.III i później Mk.IV. W tym czasie

personel lotniczy i naziemny przechodził szkolenie, także w 12 dywizjonie latającym na tym typie samolotów. Z „Baltimore” uczestniczył w bitwie pod El Alamein. 12 maja 1943 dywizjon wziął udział w ostatnim nalocie bombowym kampanii północnoafrykańskiej, a jeszcze w tym samym miesiącu jego samoloty bombardowały zajętą ​​przez Włochy wyspę Pantelleria (która została tak nękana przez alianckie bombowce między 29 maja a 11 czerwca 1943 r.,  że kiedy Brytyjczycy wylądowali na niej, 11-tysięczny garnizon poddał się prawie bez jednego wystrzału). 

Baltimore III z 21 Dywizjonu, początek 1943 roku.

    W drugiej połowie 1943 roku dywizjon przeniósł się na Maltę i rozpoczął działania nad Sycylią. Często załogi napotykały zaciekły opór wroga, a po jednej szczególnie ciężkiej walce z Bf-109, Focke-Wulf FW-190 i Macchi MC-202, kapitan A. C. „Tony” Smit wylądował na brzuchu swoim Baltimore w bazie jednostki z 298 dziurami od kul i artylerii przeciwlotniczej, załoga zdążyła jednak zestrzelić jednego Messerschmitta.

Jednostka została przeniesiona na Sycylię, po wykonaniu łącznie 217 lotów bojowych z Sycylii przeniosła się na kontynent włoski i 16 października 1943 r. znalazła się w dużej bazie lotniczej Foggia. Stamtąd operacje trwały w zawrotnym tempie; pewnego razu porucznik D. G. Wood – ciężko ranny, dwóch członków jego załogi zginęło, a trzeci umierał – doprowadził swojego poważnie uszkodzonego „Baltimore” z powrotem do Foggii, za co otrzymał DSO.

Martin B-26 Marauder z 21 Sqn. Obraz jest autorstwa Jima MacNee, przyjaciela syna górnego    
   strzelca samolotu.

Od początku 1944 roku 21. Dywizjon brał udział w działaniach pod Anzio i Monte Cassino we Włoszech oraz w lotach na rzecz partyzantki Tito w Jugosławii. W lipcu otrzymał nowe bombowce Martin “Marauder” Mk.II i Mk.III a już od sierpnia był gotowy do wznowienia działań. Jednostka została rozwiązana 10 września 1945 roku we Włoszech.

No.22 Squadron, motto: “Ut Mare Liberum Sit”     

Sformowany 1 lipca 1942 roku w Durbanie jako jednostka torpedowo-bombowo-rozpoznawcza z No.31 Flight. Przeznaczono go do zadań typowych dla Coastal Command, czyli patroli morskich, akcji przeciwko okrętom podwodnym i eskorty konwojów. Początkowo wyposażony w ex-pasażerskie Ju 86Z i Avro “Anson” (z dawnego Flight 31). Mimo drugorzędnego wyposażenia eskadra od samego początku odbywała loty szkolno-operacyjne, trwające czasem nawet do pięciu godzin. Sytuacja zaczęła się poprawiać w sierpniu 1942 r., kiedy przybyło osiem lekkich bombowców Lockheed “Ventura” Mk.V., które zastąpiły Ju-86.  Nowe maszyny przyniosły 22 Dywizjonowi pierwszy sukces, kiedy to wykryto i zidentyfikowano francuski statek Vichy, który w krótkim czasie został zatrzymany. 22 Dywizjonowi nigdy nie udało się zatopić U-Boota, ale z pewnością utrudniał życie załogom okrętów podwodnych nieprzyjaciela, zmuszając ich do trzymania się z dala od powierzchni.

    W lipcu 1944 roku dywizjon został przeniesiony do Gibraltaru i przestał działać nad wodami Oceanu Indyjskiego, natomiast rozpoczął loty nad Morzem Śródziemnym. W tym czasie utracił podczas operacji tylko trzy samoloty, pomimo wykonywania wielu patroli dziennych i nocnych – niektóre trwały prawie dziewięć godzin – samodzielnie lub we współpracy z jednostkami brytyjskimi lub amerykańskimi. Na przykład przez styczeń 1945 r., samoloty dywizjonu spędziły w powietrzu w sumie ponad 1 000 godzin. W lipcu 1945 roku przeniesiono go do Gianaclis w Egipcie, a w sierpniu do Idku, gdzie 24 października został rozwiązany.

No.24 Squadron, motto: “Per Noctem Per Diem” (“Przez noc, przez dzień”)    OZ

24. Dywizjon został sformowany na bazie 14. Dywizjonu po jego przeniesieniu z Kenii do Egiptu  5 marca 1941 roku. Wyposażony początkowo w “Marylandy” po 14 Dywizjonie, a potem w “Bostony”, brał udział w walkach nad Zachodnią Pustynią. W maju 1941 r. dywizjon zaczął działać u boku 39 Dywizjonu RAF. Pierwszym zadaniem obu dywizjonów była próba ochrony ostatnich etapów ewakuacji z Krety, gdzie 25 maja dywizjon stracił swój pierwszy samolot, ale już 31 maja dywizjon zniszczył jednego Ju 88 i jednego Bf 110. Ostatnia misja z samolotami „Boston” odbyła się 8 listopada 1943 roku. W grudniu 1943 roku dywizjon został przeniesiony do Algieriii  przebrojony  w “Maraudery” Mk II, a następnie Mk III. W 1944 r. przeniósł się do nowej bazy w Pescarze we Włoszech, a następnie do Jesi. Po wykonaniu ostatniej misji bojowej 25 kwietnia 1945 roku jednostkę przyłączono do No.3 Wing SAAF i przeznaczono do zadań transportowych. Rozwiązany 6 listopada 1945 roku.

Boston z 24 Dywizjonu SAAF

No.25 Squadron, motto: “Adiuvamus” (“Pomagamy”)      P (1944-1945)

Dla laika może wydawać się dziwne, że jednostka transportowa, taka jak 25 dywizjon, miała za motto wojownicze słowa w języku Xhosa „Laduduma Ezulweni” (Grzmot z nieba), ale takie było jej motto w aktywnej karierze bojowej podczas II wojny światowej i w rzeczywistości odbył ostatni nalot wykonany przez SAAF w tym konflikcie. Dziś jego mottem jest łagodniejszy Adiuvamus (pomagamy).

Można by uczciwie powiedzieć, że 25 Dywizjon miał „zły start w życiu”, kiedy został sformowany 1 lipca 1942 roku z 33 Dywizjonu. Na początek jego baza w pobliżu Port Elizabeth nazywała się Cemetery Camp (!)  i na wczesnym etapie jedynymi samolotami, którymi musiała latać, były starzejące się „Ansony” należące do byłego 33 Dywizjonu SAAF, oraz jeszcze bardziej przestarzałe „Wapiti”.

Oficjalnie został sklasyfikowany jako dywizjon torpedowy, bombowy i rozpoznawczy, a w odpowiednim czasie otrzymał kolejnych pilotów, którzy wzmocnili przed przezbrojeniem na nowy sprzęt, czyli  B-34 „Ventura”, „Ventury” zaczęły przybywać 12 września 1942 r., zanim przeprowadzono jakiekolwiek szkolenie na nowych samolotach. Problem ten został rozwiązany przez zatrzymanie pilotów  przyprowadzających „Ventury” do czasu, gdy piloci „Ansonów” przeszli nieco przyspieszony kurs przed „przesiadką” na nowe maszyny.

    W lutym 1943 r. jednostka opuściła swoją bazę o złowrogiej nazwie i przeniosła się na lotnisko w St Albans, również w rejonie Port Elizabeth, gdzie została wzmocniona przez dywizjon Consolidated „Catalina” z 321 Dywizjonu RAF (Holenderski). Do końca roku oba dywizjony wykonywały zadania patrolowe w ustalonej kolejności – 25 Dywizjon w dzień a Holendrzy w nocy.

     W czerwcu 1944 roku dywizjon przeniesiono do Włoch i przydzielona do Balkan Air Force do operacji przeciwko żegludze i portom wzdłuż wybrzeża Dalmacji. Pierwsza operacja 25 Dywizjonu w nowej roli odbyła się 30 sierpnia 1944 r., a w ciągu września wykonano 40 misji, łącznie 243 loty bojowe.

Martin „Marauder” Mk.III z 25 Squadronu SAAF.                                                                                                          

W listopadzie eskadra zaczęła przechodzić na „Maraudery” Mk.III, ale bez przerywania operacji B-34, które teraz obejmowały ataki na niemieckie linie komunikacyjne w Jugosławii – pomimo paskudnej pogody charakterystycznej dla tej pory roku. Działania wspierające partyzantów Tito trwały do ​​samego końca wojny, a 4 maja 1945 r., podczas ostatniego nalotu SAAF w tej wojnie, jeden „Marauder” został zestrzelony przez niemiecką  o.p.lot.

Jednostkę rozwiązano w lipcu 1945 roku.

No.27 Squadron, motto: “Protegimus” (“Chronimy”)

Sformowany w Eerste River koło Kapsztadu 24 sierpnia 1942 roku jako 27 Dywizjon (TBR), inicjały oznaczające „torpedę, bombowiec i rozpoznanie” – jednostka była wyposażona w Ventura V przeznaczono ją do zadań patrolowych i zwalczania okrętów podwodnych na zachodnim wybrzeżu Południowej Afryki. W październiku 1943 dywizjon przeniósł się do Phesantekraal, a operacje przeciw okrętom podwodnym trwały do ​​​​marca 1944. W czerwcu-lipcu 1944 r., po dwóch latach operowania z Afryki Południowej, dywizjon przeniósł się do zachodniej części Morza Śródziemnego. Patrole przeciw okrętom podwodnym rozpoczęły się 18 lipca 1944 r. z La Senia, koło Oranu w Algierii i trwały do końca listopada. W tym samym okresie wysłano część dywizjonu na Maltę, samoloty działały z Hal Far przez dwa miesiące. W listopadzie 1944 roku część dywizjonu powróciła do Zwartkop, a resztę przeniesiono do Egiptu w celu przezbrojenia w cięższe maszyny Vickers “Warwick” GR.V. Po zakończeniu wojny dywizjon pozostawał w Egipcie i prowadził loty w ramach systemu ratownictwa lotniczo-morskiego np. w listopadzie jego załogi  pomogły uratować ocalałych z płonącego brytyjskiego parowca.. Dywizjon 27 wraz z szesnastoma Warwickami powrócił do Afryki Południowej, gdzie w następnym miesiącu został rozwiązany.

No.28 Squadron, motto: “Portamus”  („Nosimy”)

Dywizjon był jednostką transportową od czasu jego powstania w bazie Sił Powietrznych Republiki Południowej Afryki w Almaza w Egipcie 1 czerwca 1943 r., Zaraz potem został podzielony na dwie części, z Flight A z siedzibą w Castel Benito we Włoszech i Flight B z siedzibą w Ras-el-Ma w Maroku. Początkowo oba zespoły były wyposażone w Avro „Anson” przejęte z dywizjonów SAAF nr 34 i 35, ale do sierpnia 1943 r. stan samolotów wynosił dwa Vickers „Wellington”, pięć Douglas „Dakota” i siedem „Ansonów”. W tym okresie Wellingtony i Dakoty były wykorzystywane do dłuższych lotów transportowych, natomiast Ansony do lotów komunikacyjnych na krótkich dystansach w Afryce Południowej, od lutego do maja 1945 roku w dywizjonie latały amerykańskie samoloty Beech Expeditor. Dywizjon operował z Sycylii, a koniec wojny zastał go w Maison Blanche w Algierii. We wrześniu 1945 roku jednostka wróciła na stałe do ojczyzny i bazowała w Zwartkop. Brała udział w transporcie żołnierzy wracających z Europy i północnej Afryki do domu oraz przy przewozie VIP-ów.

No.30 Squadron, motto  „Summa Agilitas” („Maksymalnie zwinni”)  

 30 Dywizjon został utworzony przez zmianę numeracji 223 Dywizjonu (RAF) w Pescora we Włoszech 12 sierpnia 1944 r. (Wkrótce potem w Wielkiej Brytanii utworzono nowy Dywizjon nr 233).  Na początku na stanie miał samoloty Martin „Baltimore” Mk.IV i Mk.V.  Jednostka bardzo szybko otrzymała samoloty Martin „Marauder” Mk.III , pierwsza operacja odbyła się w sierpniu. Od tego czasu do końca kwietnia 1945 r. (z miesięczną przerwą  od 16 października do 22 listopada) wykonano 1400 lotów bojowych startując z Pescory a później z Jesi. Po przeniesiony do Biferno w czerwcu  1945.  Jednostka została  rozwiązana w lipcu 1945.                          

Marauder “H”, z No 30 Squadron (Biała końcówka statecznika pionowego) w jasnym ogólnym kamuflarzu. Różnice tonalne są mniejsze niż  w przypadku RAF Dark Earth/Dark Green, ale też ogólnie jaśniejsze niż te kolory. Najprawdopodobniej jest to wyblakły ANA 613 Olive Drab i spryskany RAF Dark Earth. (J. S. Bouwer).

No.31 Squadron, motto „Absque metu” („Bez strachu”)

31 Coastal Squadron został utworzony w grudniu 1939 roku przez połączenie 13 (B.R.) Squadron (przemianowanego na “A” Flight) i 14 (B.R.) Squadron (przemianowanego na “B” Flight). Latał na Junkersach Ju 86 i „Blenheimach” Mk I.

10 czerwca 1940 r. liniowce Lloyd Triestino – “Timavo” i “Gerusalemme” wypłynęły w morze z Durbanu, kiedy ich kapitanowie zostali potajemnie poinformowani o zbliżającej się wojnie. Te dwa statki, rzekomo zmierzające do Kapsztadu, w rzeczywistości skierowały się na północ, w kierunku neutralnych wód afrykańskich posiadłości Portugalii. “Blenheim” Mk.I (numer SAAF 401, jedyny tego typu służący w SAAF) dołączony do eskadry „A” 31 dywizjonu, śledził te statki. Kiedy Włochy wypowiedziały wojnę w nocy 11 czerwca, w pełni uzbrojony Blenheim wystartował, by przechwycić statki wroga.

“Timavo” został zauważony kilka mil od brzegu, ale dopiero po zrzuceniu bomb przed statkiem jego kapitan zareagował: zmienił kurs i doprowadził statek do brzegu z pełną prędkością w pobliżu ujścia zatoki St Lucia, 5 mil na północ od St. Mary’s Hill, na północ od Durbanu. Załoga wróciła do Durbanu jako jeńcy wojenni. “Gerusalemme” uciekł pod osłoną nocy i przetrwał wojnę, powracając w 1948 roku na południowoafrykańskie szlaki.

    Junkersy zostały zastąpione przez Avro Ansony, a 1 września 1940 eskadra ponownie podzieliła się na 31 Coastal Reconnaissance Flight (Eskadrę A) latającą z Durbanu i 33 Coastal Reconnaissance Flight (Eskadrę B) latającą  z Port Elizabeth. 1 lipca 1942 roku 31 Coastal Reconnaissance Flight został rozwiązany i przemianowany na No. 22 Torpedo Bomber Reconnaissance Squadron.

Odznaka 33 Coastal Reconnaissance Flight.

Powtórnie dywizjon został sformowany w Afryce Południowej w styczniu 1944 roku. W 1944 r. został przeniesiony do Egiptu, gdzie załogi naziemne otrzymały pod opiekę Liberatory Mk.VI, podczas gdy załogi lotnicze przeniesiono do Palestyny na szkolenie operacyjne.

Operacje rozpoczęły się 27 maja 1944 z Gebel Hamzi (na drodze między Kairem a Aleksandrią). Stąd dywizjon operował nad Kretą i Morzem Egejskim. W czerwcu Dywizjon 31 przeniósł się do Włoch. Obszar działań bombowych rozszerzył się o Bałkany, Austrię i północne Włochy, dywizjon zrzucał także zaopatrzenie dla partyzantów w Jugosławii. Dywizjon był także używany m.in. do zrzucania min do Dunaju.

Latem 1944 roku dywizjon brał udział w inwazji na południową Francję. Była to również jedna z jednostek, która wzięła udział w kosztownym pod względem ludzi i sprzętu długodystansowym transporcie lotniczym zaopatrzenia dla polskiej Armii Krajowej w Warszawie. W ciągu pięciu nocy między 12 a 17 sierpnia dywizjony te straciły 17 z dziewięćdziesięciu trzech samolotów wysłanych do Warszawy. Po tej akcji 31 Sgn SAAF został na ponad miesiąc wycofany z lotów bojowych celem uzupełnienia strat w ludziach i samolotach. 31 Sqn utracił 8 samolotów, zginęło 45 lotników, 7 dostało się do niewoli niemieckiej a 13 – via Moskwa – wróciło do rodzinnego kraju. We wrześniu 1944 roku 31 Sqn SAAF wraz z 34 Sqn SAAF odbyły jeszcze dwa loty do Warszawy, poniesiono kolejne straty. Potem dywizjon wrócił do swoich normalnych obowiązków, kontynuując loty na Liberatorach do końca wojny. Po zakończeniu walk dywizjon przestawił się na zadania transportowe, obsługując połączenia wahadłowe, w ramach których jeńcy wojenni byli przewożeni z wyzwolonej Europy do Wielkiej Brytanii, a żołnierze z Afryki Południowej przygotowujący się do powrotu do domu byli przewożeni do Egiptu (sam dywizjon pozostał we Włoszech).

Członkowie załogi bombowca B-24 Liberator z 31 Dywizjonu Południowoafrykańskich Sił Powietrznych omawiają zbliżającą się misję.

We wrześniu 1945 roku eskadra przeniosła się do Egiptu, skąd działała jako eskadra transportowa w rejonie Morza Śródziemnego, po czym 15 grudnia 1945 roku została rozwiązana.

No.34 Squadron, motto  „Intlasela Zasebusuku”  („Nocne Uderzenie” w języku Xhosa)

Dywizjon został sformowany w Egipcie 14 kwietnia 1944 r. z personelu SAAF, a pierwsze Liberatory Mk.VI otrzymał w czerwcu. W lipcu 1944 dywizjon przeniósł się do Włoch, gdzie połączył się z 31 dywizjonem SAAF, tworząc 2 Skrzydło (S.A.A.F.). Pierwsza operacja miała miejsce 21 lipca i od tego czasu do końca wojny oba dywizjony z RPA operowały nad Bałkanami, Austrią i północnymi Włochami, a także brały udział w inwazji na południową Francję i zrzucaniu min w wody Dunaju.

.                  Zdjęcie ze zbiorów Wilbura  Wannenburga  służącego w 34 Sqn

Czasami dywizjon był używany do zrzucania zaopatrzenia dla partyzantów w Jugosławii, a także brał udział w próbach dostarczenia zaopatrzenia do Warszawy podczas powstania w sierpniu-wrześniu 1944. Pod koniec wojny Dywizjon 34 stał się jednostką transportową, latającą z zaopatrzeniem do północnych Włoch i Austrii, jeńcami wojennymi do Wielkiej Brytanii oraz żołnierzami z Afryki Południowej z Wielkiej Brytanii do Egiptu w pierwszym etapie ich podróży do domu. We wrześniu dywizjon przeniósł się do Egiptu, a 15 grudnia 1945 r. został rozwiązany. 

No.35 Squadron, motto: “Shaya Amanzi”  („Uderz w wodę” w języku Zulu)                

Sformowany 2 lutego 1945 roku z 262. Dywizjonu RAF, który operował latając na Consolidated “Catalina” z Congella (Durban), St Lucia w Natalu i z Langebaan na West Cape. Zmiana numeracji 262 Dywizjonu na jednostkę SAAF była logiczna, ponieważ już w 1943 r. dostał on personel SAAF, a od 16 lipca 1944 r. miał dowódcę z SAAF. Otrzymał odznaczenie bojowe „South African Waters”, przyznawane za operacje w promieniu 1600 km od wybrzeży Afryki Południowej i Afryki Południowo-Zachodniej w latach 1944 i 1945. 24 kwietnia 1945 roku dywizjon otrzymał pierwsze z 16 ciężkich łodzi latających Short “Sunderland” GR.V.

Short „Sunderland” Mk.V (GR. V), Dywizjon SAAF No.35, zdjęcie powojenne.

Baza dywizjonu znajdowała się w Congella w Durbanie, co wiązało się z  lądowaniem dużych łodzi latających w porcie. Nie wolno im było jednak lądować tam w nocy ze względu na różne zagrożenia, w tym dużą liczbę małych łodzi rybackich, i łodzie latające musiały lądować na jeziorze Umsingazi..”Sunderlandy”  były używane m.in. do przewożenia żołnierzy południowoafrykańskich z Kairu do domu. Samoloty dywizjonu przewiozły w sumie 1786 żołnierzy oraz 55 ton sprzętu z powrotem do Republiki Południowej Afryki bez ani jednego problemu z powodu niesprawności samolotów.  

No.40 Squadron, motto „Exercitoi Oculus”  („Wytrenowane oko”)   WR

Dywizjon został sformowany w Afryce Południowej 30 maja 1940 roku jako dywizjon współpracy z armią. Został wyposażony w Hawker „Hartbees”, wersję „Harta” produkowaną w RPA, i używał tych samolotów podczas kampanii we włoskiej Afryce Wschodniej wspierając 1 Dywizję Południowoafrykańską.

Po powrocie z Etiopii, w sierpniu 1941 roku, No.40 Squadron został przeformowany na dywizjon myśliwski, wyposażony w „Hurricane” Mk. I i kilka „Tomahawk” Mk.IIB. Samoloty te przewieziono do Egiptu, a dywizjon rozpoczął działalność 1 stycznia 1942 roku. W tym okresie Hurricane z dywizjonu był jednym z pierwszych alianckich samolotów, którego pilot zauważył przygotowania Rommla do ataku w maju 1942, gdy wykrył przemieszczające się siły włoskie.

    W sierpniu 1942 dywizjon przeszedł na „Hurricane” Mk.IIB, używając ich podczas pościgu po bitwie pod El Alamein, próbując zlokalizować wycofujące się siły Osi. Dywizjon towarzyszył Ósmej Armii podczas pozostałych walk w Afryce Północnej.

      W czerwcu 1943 r. Dywizjon 40, wyposażany już od lutego w „Spitfire” Mk.VB, przeniósł się na Maltę, skąd wykonywał taktyczne misje rozpoznawcze podczas inwazji na Sycylię. W czerwcu 1943 roku rozpoczęto w dywizjonie zmianę samolotów na „Spitfire” Mk.IX. W tym czasie zaczął również wykonywać szereg lotów ofensywnych. 13 lipca eskadra rozpoczęła operowanie wysuniętym oddziałem z lądowiska na Sycylii, była pierwszą aliancką jednostką rozpoznania taktycznego działającą z ziemi włoskiej.

   „Spitfire” Mk.VB , 40 Dywizjon SAAF .

      We wrześniu 1943 r., po inwazji, dywizjon wysłał jedną eskadrę do operacji z ziemi włoskiej (reszta jednostki wkrótce dołączyła do eskadry), wykonując taktyczne i zbrojne loty rozpoznawcze wspierające zarówno armię brytyjską, jak i amerykańską podczas np.  bitwy o Anzio i walk wzdłuż Linii Gustawa i Linii Gotów. We wrześniu 1943 r. dywizjon został przeniesiony do Włoch, gdzie wykonywał mieszane misje taktycznego rozpoznania i ataku naziemnego. Ten schemat działania

utrzymał się do końca wojny. W grudniu 1944 r. i styczniu 1945 r. eskadra została wysłana do Grecji, aby wesprzeć siły alianckie, które zapobiegły przejęciu władzy przez komunistów po wycofaniu się Niemiec.        Z Włoch eskadra została wysłana do Austrii w celu patrolowania granicy z Jugosławią, gdy stosunek zwycięskiego Tito do jego byłych sojuszników z Zachodu zaostrzył się. Dywizjon wykonywał również zadania fotograficzne, a po przeprowadzce do Klagenfurtu we wrześniu 1945 r. gościł cztery czasowo oddelegowane samoloty rozpoznania fotograficznego z RAF – „Spitfire” PR Mk XI.  Dywizjon został ostatecznie rozwiązany 20 października 1945 r., a jego samoloty trafiły do Dywizjonu 225.

No.41 Squadron, motto: “Detegimus Hostes” (“Znajdziemy wroga”)

Dywizjon współpracy z armią został sformowany w Waterkloof 16 października 1940 i wyposażony w samoloty Hawker “Hartbees”. Pod koniec miesiąca był już w drodze do Abisynii. Samoloty “Hartbees” były wykorzystywane podczas kampanii w Afryce Wschodniej początkowo praktycznie do wykonywania zadań zwiadowczych, ale od grudnia rozpoczęły się operacje ofensywne i do końca roku było mnóstwo pracy, począwszy od lotów zwiadowczych i ostrzeliwania pojazdów, bombardowań, wykrywania artylerii wroga i zrzucania ulotek. Często napotykano ciężki ogień przeciwlotniczy wroga, a 10 kwietnia 1941 r. jeden z samolotów dywizjonu wrócił do bazy, po otrzymaniu co najmniej 33 trafień. Z 18 samolotów sprawnych na dzień 1 sierpnia, 6 zostało strąconych przez wroga do końca miesiąca.

   1 września 1941 r. do jednostki trafił „B” Flight Dywizjonu 3 jako „Fighter Detachment” mając na stanie samoloty, którymi były niezbyt lubiane przez Anglików Curtiss “Mohawk” Mk IV.  5 października 1941 r. oddział ten odniósł jedyne zwycięstwo na Mohawku w Afryce, po czym jeszcze w tym samym miesiącu Flight „B” wrócił do swojego macierzystego 3 Dywizjonu.

Curtiss „Mohawk” Mk.IV, takie samoloty służyły bardzo krótko w dywizjonie.

Dywizjon 41 pozostał kilka miesięcy w Abisynii pomimo, że reszta wojsk działała już na Zachodniej Pustyni. W połowie 1942 roku na jego stan weszły nieco lepsze myśliwce Hawker “Hurricane” Mk.IIB i Mk.IIC. Od maja 1943 roku samoloty dywizjonu latały na akcje nad środkowo-wschodnią Afryką, zaś w lutym 1944 roku dywizjon otrzymał nowe “Spitfire” Mk IX i od kwietnia tego roku samoloty uczestniczyły w eskortach wypraw bombowych na Kretę. Od marca w dywizjonie służyły także „Spitfire” Mk.VC, które były na stanie do rozwiązania dywizjonu. Piloci tej jednostki latali także z baz na Cyprze i w Palestynie, a pod koniec października 1944 roku dywizjon został rozwiązany.

No.42 Squadron, motto: “Per Spicimus” (“Wskazujemy”)

Była to jedyna jednostka SAAF przeznaczona do współpracy z artylerią i powstała jako 42 AOP Flight w Bari we Włoszech 23 stycznia 1945 roku z rozkazu dowództwa artylerii Południowej Afryki. Organizację i procedury przejęto z podobnych jednostek brytyjskich, a dowództwo objął oficer artylerii południowoafrykańskiej. Większość pilotów pochodziła jednak z SAAF i aby przygotować ich do zadań zwiadowczych dla artylerii, przeszli specjalne szkolenie, które trwało tak długo, że walki prawie się skończyły, zanim dołączyli do jednostki w Lukce 13 marca 1945 roku. Jednostka rozpoczęła działalność 15 kwietnia 1945 roku. Piloci SAAF przeniesieni do tej jednostki odbyli specjalne przeszkolenie w rozpoznawaniu celów i współpracy z artylerią. Jednostka używała samolotów “Auster” i bazowała na wielu lotniskach we Włoszech, przemieszczając się za każdym razem gdy Niemcy się wycofywali z zajmowanych terenów. 14 maja Szósta Dywizja zorganizowała monumentalną paradę zwycięstwa na słynnym torze wyścigów samochodowych w Monza; na czele marszu jechał jeden z jeepów, podczas gdy jej „Austery” przelatywały  nad głowami zgromadzonych. „Austery” zostały odesłane do bazy Potchefstroom w Południowej Afryce.

Taylorcraft „Auster” Mk.I 

Podległość jednostki zmieniła się po wojnie dwa razy i od 1953 roku znana jest pod nazwą 42 Dywizjon SAAF.

No.44 Squadron, motto: “Prosumus” (“Jesteśmy sprawni”)

44 Dywizjon powstał w Kairze Zachodnim w wyniku zmiany numeracji 43 Dywizjonu SAAF, który przybył do Egiptu 26 lutego 1944 roku. Numer dywizjonu zmieniono 12 marca, aby uniknąć pomyłki z 43 Dywizjonem RAF, który również operował w rejonie Morza Śródziemnego. Dywizjon został wyposażony w samoloty Avro “Anson”. Pod koniec miesiąca rozpoczęto przezbrajanie dywizjonu w samoloty transportowe Douglas “Dakota” Mk.III.

Różne wojskowe odmiany DC-3 służyły w SAAF jeszcze wiele lat po II Wojnie Światowej. Fot. SAAF

W lipcu jednostka była w pełni sił i zaczęła działać, a jej pierwsze zaplanowane loty zaprowadziły ją do Lewantu, Arabii i obszaru Zatoki Perskiej przez Sudan. Samoloty wykonywały także loty transportowe do Rzymu, Karaczi w Indiach (teraz Pakistan), Tokoradi na Złotym Wybrzeżu w Ghanie, a nawet do Związku Sowieckiego. W sierpniu 1944 r., pierwszym pełnym miesiącu operacji, dywizjon wylatał 1500 godzin (a także poniósł pierwszą stratę). We wrześniu 1944 dywizjon przewiózł w sumie 3 305 pasażerów i 549 130 kg ładunku – bardzo dobry wynik jak na nową jednostkę, w październiku wylatał 1 069 godzin na lotach regularnych i 1006 godzin na misjach specjalnych, w tym na locie do Rosji. Jedną z niezwykłych misji w grudniu 1944 r. było przewiezienie wojsk brytyjskich do Grecji w celu stłumienia walk frakcyjnych między różnymi ruchami narodowowyzwoleńczymi.

W lutym 1945 roku dywizjon został przeniesiony do Bari we Włoszech i rozpoczął działania wspomagające m.in. partyzantów jugosłowiańskich. W marcu ewakuowano około 1000 partyzantów z miejsca, które piloci żartobliwie nazywali „Jug-Land”, pomimo faktu, że w pewnym momencie trzeba było ogłosić tymczasową przerwę, ponieważ używane lotnisko było okupowane przez Niemców przez 24 godziny. Od marca 1945 do sierpnia tego samego roku w dywizjonie służyły także Avro „Anson” Mk.XII. Załogi jednostki zajmowały się również przewożeniem VIP-ów do Francji, Turcji, Egiptu i Wielkiej Brytanii. Dywizjon kontynuował dzienne zrzuty zaopatrzenia partyzantów jugosłowiańskich do 5 maja 1945 r.  Zakończenie działań wojennych w Europie nie przerwało działalności 44 Dywizjonu, a loty do Wielkiej Brytanii i różnych miejsc na Bliskim Wschodzie trwały do ​​​​rozwiązania jednostki w Bari 6 grudnia 1945 r.

No.60 Squadron, motto: “Accipimus Et Damus” (“Bierzemy i dajemy”)

Sformowany jako No.1 Survey Flight używany był do działań rozpoznawczych we Włoskiej Afryce Wschodniej. W 1941 roku 60. Dywizjon działał jako część Desert Air Force używając na początku Gloster AS 31, a później samolotów Martin „Maryland” Mk.I i Mk.II. W jednym czasie na wyposażeniu dywizjonu znajdowały się także Martin „Baltimore” Mk.II, Mk.III, De Havilland „Mosquito” PR IV, Mk.VI, PR.IX a od lutego 1944 roku do sierpnia 1945 roku „Mosquito” PR XVI (pierwsze „Mosquito” dywizjon otrzymał w lutym 1943 roku prawdopodobnie po osobistej interwencji marszałka Bernarda Montgomerego).

Mosquito PR XVI (4802) z 60 Dywizjonu SAAF na lotnisku Baragwanath Airfield (Johannesburg Light Plane Club) Zdjęcie: Noel Otten

W maju 1943 roku dywizjon przeniesiono do San Severo w Włoszech. Jednostka wykonywała zadania w ramach przygotowań do utworzenia drugiego frontu w Europie, a należało do nich m.in. rozpoznawanie terenów Sycylii i południowych Włoch. W 1944 roku jednostka zdobyła pierwsze fotograficzne dowody nazistowskich obozów śmierci – to makabryczne wyróżnienie do niedawna niesłusznie przypisywano USAAF.

Na stanie dywizjonu 60 był także samolot należący do Aircraft Operating Co. – British Aircraft B.A.IV „Double Eagle”. Zdjęcie H.Sharman.

Po zaprzestaniu działań wojennych dywizjon wspomagał RAF w zadaniach rozpoznania fotograficznego w Grecji. Został oficjalnie wycofany z działań w lipcu 1945 r. i 22 sierpnia 1945 r. powrócił do Swartkop.

Central Flying School, motto: “Facta Nostra Vivent” (“Nasze czyny będą żyły”)

Centralna Szkoła Pilotażu (CFS) , Afrikaans – Sentrale Vlieërskool (SVS)

„Central Flying School” (CFS) to nazwa powszechnie kojarzona ze szkoleniem lotniczym w Afryce Południowej, mimo że szkoła nosiła inne tytuły w trakcie swojego istnienia. Początkowo została założona jako szkoła lotnicza na stacji lotniczej Zwartkop w 1932 roku, aby szkolić zarówno uczniów-pilotów, jak i instruktorów na samolotach DH-9, „Avian” IV M i „Wapiti” III. Nazwę jednostki zmieniono z FTS Roberts Heights na „Central Flying School” 19 września 1934 roku. Wraz z wybuchem II wojny światowej i wynikającą z tego potrzebą dalszego szkolenia, w listopadzie 1939 roku CFS zmieniono na szkołę wyłącznie dla instruktorów i przeniesiono do Alexanderfontein niedaleko Kimberley. W 1935 roku Avro „Avian” zostały zastąpione przez Avro „Tutor”. Cywilne szkoły latania używały dużej liczby D.H. „Tiger Moth” . Do marca 1939 CFS był wyposażony w 10 samolotów „Hartbees”, 30 „Hart”, 20 „Tutor” i dwóch „Envoy”, a także kilka Westland „Wapiti”. Od 1937 roku, w RPA, znacznie zintensyfikowano szkolenie. Cywilne szkoły i kluby lotnicze stały się częścią programu SAAF, w ramach którego przeprowadzono podstawowe szkolenie lotnicze, pozostawiając CFS dla bardziej zaawansowanego szkolenia. Sekcja szkolenia technicznego została wydzielona z CFS, ale pozostawała podległa jej dowódcy. Do 1938 r. szkoła składała się z następujących sekcji:

a. Squadron 1 (Flight od A do D) z 10 samolotami Hawker „Hart” i „Hartbees”

b. Squadron 2 (Flight 3 i 4) z Avro „Tutors”

c. Photo Flight z trzema samolotami

d. G Flight z sześcioma Hawker „Fury”

Po wypowiedzeniu wojny we wrześniu 1939 r. CFS przeszedł reorganizację. Jednostka została podzielona na 1 FTS i 2 FTS. Część personelu i samoloty zostały oddelegowane do zadań związanych z obroną wybrzeża. W listopadzie 1939 roku CFS zmieniło swoje zadanie na szkolenie wyłącznie instruktorów latania i 11 grudnia zostało przeniesione do Kimberley (Alexanderfontein), pod dowództwem majora S.A. Melville’a, a szkolenie ab initio zostało podjęte gdzie indziej na dowolnym podstawowym szkoleniu lotniczym Szkoły (EFTS) w całej Unii. W momencie przeniesienia kurs był w toku. Przeprowadzce towarzyszyło łącznie 10 „Tutorów” (jeden lot) i 18 samolotów „Hartbees” (dwa loty). Jednostka została podporządkowana Dowództwu Szkolenia, które zostało utworzone na Stacji Lotniczej Zwartkop  25 lutego 1940 r. W tym samym roku pierwszy „Harvard” Mk I trafił do CFS (numer 1303) – 1 czerwca 1940 r. Specjalny pociąg przewiózł rodziny całego personelu z 2 FTS w Pretorii do Kimberley, gdzie rozpoczęto szkolenie średniozaawansowane i zaawansowane, W maju 1940 roku szkoła przeniosła się do Tempe  Airfield, Bloemfontein, gdzie 11 listopada 1940 roku została przemianowana na 62 Air School (Afrikaans – 62 Lugskool), chociaż nadal nazywano ją „CFS” i nadal szkolono instruktorów. 30 maja 1940 roku major Pretorius przejął dowództwo od majora Melville’a, 6 maja 1940 r. rozpoczął się kurs instruktorski 2/40 z 37 uczniami. Oznaczenie „62 Air School” było zgodne z numeracją szkół lotniczych zapoczątkowaną przez nowo utworzony Wspólny Program Szkolenia Lotniczego.

Avro „Avian” IV M

Uczniowie ab initio chodzili teraz do jednej z wielu podstawowych szkół latania w całej Unii i wchodzili do CFS dopiero po powrocie na kurs instruktorski. W tym czasie latano na wielu różnych samolotach wojskowych, dlatego też instruktorzy byli również wykorzystywani do pomocy w sporządzaniu poradników pilotów dotyczących obsługi każdego samolotu. Od września 1940 do grudnia 1944 głównymi instruktorami lotów byli Wing Commander A.W. Langton i ppłk P. Retief.

   W 1942 roku, choć nadal oficjalnie oznaczona jako Szkoła 62 A, odznaka CFS została formalnie przyjęta i pozostała do końca istnienia szkoły. W ramach działań wojennych zapisano grupę 22 polskich oficerów, którzy uczestniczyli w kursie, w 1943 roku, przed wysłaniem do RAF. Warto zauważyć, że do szkolenia były używane następujące samoloty (z inwentarza z 1943 r.):

De Havilland „Tiger Moth” – 43 szt.

Miles „Master” – 21 szt.

Airspeed  „Oxford” I i III – 18 szt.

N.A. „Harvard” – 12 szt.

Hawker Hart – 2 szt.

Avro „Tutor” – 4 szt.

Avro „Anson” – 1 szt.

Vickers „Valencja” – 1 szt.

Hawker „Hind” – 5 szt.

De Havilland „Dominie” – 7 szt.

24 lutego 1945 roku 62. Szkoła Lotnicza została rozwiązana.

School for Technical Training, motto „Servimus Scientia” („Służymy nauce”)

Szkoła Wyszkolenia Logistycznego, School of Logistic Training, Afrikaans – Logistieke Opleidingskool, powstała w 1936 roku jako Szkoła Wyszkolenia Technicznego (STT), Afrikaans – Skool vir Tegniese Opleiding (STO) w Roberts Heights (Voortrekkerhoogte) blisko Pretorii, a w 1940 roku została zmieniona na 68 Air School, Afrikaans – 68 Lugskool. W 1942 roku przeniesiono ją do Lyttleton.

W latach II Wojny Światowej na terenie RPA działało kilkadziesiąt szkół lotniczych szkolących personel lotniczych wojsk alianckich.

Od 1 Air School do 7 Air School

Od 21 AS do 27 AS

Od 41 AS do 48 AS

Od 61 AS do 78 AS

100 AS, oraz pewna ilość innych szkolnych jednostek jak Operational Training Unit, Wings itp.

Szkolono tam pilotów od poziomu podstawowego do instruktorskiego, nawigatorów, bombardierów, strzelców, personel techniczny, członkinie WAAF wielu zawodów itp.

SAAFA

SAAFA jest stowarzyszeniem, które powstało 75 lat temu i należą do niego ludzie bez względu na rasę, płeć, rangę, język czy wyznanie, którzy działają aby utrwalić tradycję koleżeństwa rozwijaącą się przez lata wśród członków Sił Powietrznych RPA.

Cele w 1945 roku były wtedy takie same jak teraz;
– Koleżeństwo wśród byłych i obecnych członków SAAF i innych zaprzyjaźnionych Sił Powietrznych
– Zapewnienie pomocy byłym członkom SAAF
– Pamięć o tych, którzy nie powrócili
– Zapewnienie wsparcia dla SAAF

Pułkownik Rod Douglas, ojciec SAAFA, doświadczył po I wojnie światowej trudnej sytuacji wdów, dzieci i zdemobilizowanych lotników i postanowił, że to się już nie powtórzy.

Pierwsze spotkanie SAAFA odbyło się 26 stycznia 1945 roku i ta data jest uznawana za datę założenia Stowarzyszenia.

Oddziały SAAFA istnieją w Bloemfontein, Kapsztadzie, Durbanie, East Rand, Johannesburgu, Kimberley, Lower South Coast, Lowveld, Outeniqua, Port Alfred, Port Elizabeth, Pietermaritzburg, Pretorii, Soutpansberg (Makhado), Stilfontein, Whale Coast (Hermanus) i Weskus oraz oddział satelitarny w Dubaju, ZEA.
Utrzymywane są bliskie kontakty z Południowoafrykańskim Stowarzyszeniem Weteranów Wojny Koreańskiej, Stowarzyszeniem Królewskich Sił Powietrznych, Klubem Oficerskim Królewskich Sił Powietrznych, Komitetem Organizacyjnym Upamiętniającym Loty Warszawskie, Klubem Alpejskim 44, Radą Organizacji Weteranów Wojskowych (CMVO) oraz Attaché Wojskowym i Korpusem Doradców.

Dzieci wielu członków SAAF, którzy złożyli najwyższą ofiarę w II wojnie światowej, miały możliwość nauki w szkole dzięki pomocy finansowej SAAFA. Z biegiem czasu, nacisk został przeniesiony na zapewnienie pomocy i wsparcia dla byłych członków SAAF, którzy cierpią z powodu przewlekłych i wyniszczających problemów zdrowotnych, jak również tych, którzy cierpią z powodu trudności finansowych. SAAFA prowadzi w całym kraju projekt opieki nad osobami starszymi.

Wspólnie z Legionem Południowoafrykańskim zapewniono poprawę w zakresie emerytur wojennych dla byłych członków SAAAF i osób pozostających na ich utrzymaniu. Wnioski o zwolnienia podatkowe dla specjalnych dodatków lotniczych zostały już wynegocjowane, podobnie jak wiele innych kwestii dzięki lobbingowi SAAFA w rządzie, prowincjach i różnych organizacjach.

Mieszkania Astra House w Johannesburgu.

Pod koniec II wojny światowej w 1945 roku pozostałe dochody Funduszu Sił Powietrznych zostały rozdzielone pomiędzy oddziały SAAFA. Mieszkania Air Force Housing Memorial zostały zbudowane w Pretorii, Kapsztadzie i Johannesburgu. Byli członkowie SAAF i często ich żyjący małżonkowie zajmują mieszkania płacąc niższe ceny w Pretorii i Johannesburgu.

W wyniku propozycji Stowarzyszenia SAAF, pierwszy Pomnik Sił Powietrznych został zbudowany przy wejściu do stacji lotniczej Waterkloof w 1957 roku. Następnie miejsce to okazało się nieodpowiednie i ponownie Stowarzyszenie SAAF zaproponowało budowę Narodowego Miejsca Pamięci Sił Powietrznych, zgadzając się na pokrycie połowy kosztów. Wspaniały Pomnik Sił Powietrznych, jaki znamy dzisiaj, został ukończony w 1963 roku na wzgórzu Bays’ Hill, z widokiem na AFB Swartkop. SAAFA i SAAF wspólnie organizują nabożeństwa żałobne pod Pomnikiem Sił Powietrznych w maju każdego roku.

Air Force Memorial  na  Bays’ Hill.


Na wniosek SAAFA, dywizjony Sił Obywatelskich SAAF zostały utworzone w Kapsztadzie, Durbanie, Germiston, Johannesburgu, Port Elizabeth i Pretorii.

Wsparcie i relacje z Siłami Powietrznymi RPA pozostają do dziś kluczowym celem SAAFA.

Dziś Stowarzyszenie Sił Powietrznych RPA kontynuuje dziedzictwo wspierania byłych członków Sił Powietrznych w podeszłym wieku i potrzebujących; pamiętając o mężczyznach i kobietach SAAF, którzy zginęli na służbie; wspierając koleżeństwo i dziedzictwo Sił Powietrznych oraz kontynuując dynamiczną interakcję SAAF/SAAFA.

Podobne wpisy